Adele na siłowni? "Przygotowuję się". Przez to zdjęcie kochamy ją jeszcze bardziej!

Gwiazda wrzuciła na Instagram zdjęcie z siłowni, ale jeśli spodziewacie się zmotywowanej miny w stylu Anny Lewandowskiej, możecie się zdziwić.
Adele na siłowni? Teraz kochamy ją jeszcze bardziej Adele nie należy do grona osób, które poddają się katorżniczym dietom i ćwiczeniom, dzięki czemu skutecznie przełamuje stereotyp "szczupłej i seksownej gwiazdy". Nie biegam co chwila na siłownię. Nie lubię tego - mówiła gwiazda w wywiadzie dla "Rolling Stone". Co ciekawe, ostatnio piosenkarka wrzuciła do sieci zdjęcie, które ma wyrażać ból, jaki towarzyszy jej podczas wizyty na siłowni. Łzy i rozpacz. Adele, kto Cię do tego zmusił? Czyżby artystka szlifowała formę przed nadchodzącą trasą koncertową? Przygotowuję się - napisała tajemniczo pod zdjęciem. Okazuje się, że wiele osób utożsamia się z Adele zdecydowanie bardziej niż z "zarozumiałymi modelkami", które na siłowni zawsze wyglądają jakby właśnie wyszły ze SPA. Czuję ten ból za każdym razem, gdy jestem na siłowni! - skomentowała jedna z fanek. Nie żartuj, bo ja tak wyglądałam wczoraj - dodała kolejna osoba. My także kochamy Adele za tę "normalność" i bezpretensjonalność.

Adele nie należy do grona osób, które poddają się katorżniczym dietom i ćwiczeniom, czym skutecznie przełamuje stereotyp "szczupłej i seksownej gwiazdy".

Nie biegam co chwila na p**oną siłownię. Nie lubię tego - mówiła wprost w wywiadzie dla "Rolling Stone".

Ból, jaki towarzyszy Adele przy wizycie na siłowni czujemy w 100%, kiedy patrzymy na to zdjęcie:

getting ready...

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @adele

Łzy i rozpacz. Adele, kto Cię do tego zmusił? Czyżby chodziło o przygotowania do trasy koncertowej, która ma się zacząć w lutym? Możliwe, bo piosenkarka napisała tajemniczo:

Przygotowuję się.

Okazuje się, że wiele osób utożsamia się z Adele zdecydowanie bardziej niż z "zarozumiałymi modelkami", które na siłowni zawsze wyglądają jakby właśnie wyszły ze SPA.

To jest o wiele lepsze od zarozumiałych modelek - pisali fani.
Czuję jej ból za każdym razem, gdy jestem na siłowni!
Nie żartuję, ale ja tak wyglądałam wczoraj.

Za tą "normalność" i bezpretensjonalność właśnie kochamy Adele.

WJ

Pobierz nową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS