Elżbieta Romanowska schudła. Kilogramy ciągle lecą w dół? Spójrzcie na zdjęcia w obcisłej sukience

Elżbieta Romanowska w przeciągu kilku miesięcy sporo schudła. Zmiany w stylu życia zaszły na dobre, bo aktorka wygląda świetnie.
Elżbieta Romanowska schudła Zmiany w stylu życia zaszły na dobre, bo aktorka wygląda świetnie. Elżbieta Romanowska w ciągu kilku miesięcy sporo schudła. - Wyeliminowałam pieczywo i makaron, za to jej więcej ryb, warzyw i owoców - zdradziła aktorka. Elżbieta Romanowska do show-biznesu wkroczyła już jako kobieta bardziej krągła. Aktorka z dodatkowymi kilogramami podejmowała walkę, jednak za każdym razem każdy ubytek wagi nadrabiała z nawiązką. Aż do teraz. - Wcinałam sałatę i szpinak, popijałam wszystko kawą i chudłam 12 kilogramów, a przez następne 2 tygodnie waga wracała - powiedziała w rozmowie z "Życiem na gorąco". - Teraz wyeliminowałam pieczywo i makaron, za to jej więcej ryb, warzyw i owoców. Dzień zaczynam od owsianki. Otyłość jest chorobą, nie należy do niej zachęcać. Jednak jeśli sami akceptujemy siebie to inni też nas zaakceptują - przekonuje aktorka. Jej najnowsze zdjęcia z końca grudnia, kiedy to pojawiła się w programie TVP "Wielki test o żywności", dowodzą, że aktorka nie porzuciła zdrowych nawyków. Czerwona sukienka podkreśliła kolejne postępy. Romanowska już pięknie zeszczuplała, ale nie zamierza rozstać się ze zdrowymi nawykami. Jednak podkreśla, że najważniejszym krokiem na drodze ku zdrowiu okazała się samoakceptacja. - Otyłość jest chorobą, nie należy do niej zachęcać. Jeśli jednak sami akceptujemy siebie, to inni też nas zaakceptują. Jestem aktorką charakterystyczną, dlatego dostaję role, o których chudsze koleżanki mogą pomarzyć. Często słyszę od znajomych: "Elka, nie odchudzaj się! Takich jak ty można na palcach jednej ręki policzyć!" - mówiła w rozmowie z portalem Styl.pl w 2013. Z podobnymi dylematami wiele lat temu mierzyła się Anna Guzik. Aktorka także schudła i przyniosło to zmiany nie tylko w życiu prywatnym, ale i zawodowym.

Elżbieta Romanowska do show-biznesu wkroczyła już jako kobieta bardziej krągła. Aktorka z dodatkowymi kilogramami podejmowała walkę, jednak za każdym razem każdy ubytek wagi nadrabiała z nawiązką. Aż do teraz.

Wcinałam sałatę i szpinak, popijałam wszystko kawą i chudłam 12 kilogramów, a przez następne 2 tygodnie waga wracała -powiedziała w rozmowie z "Życiem na gorąco". - Teraz wyeliminowałam pieczywo i makaron, za to jej więcej ryb, warzyw i owoców. Dzień zaczynam od owsianki. Otyłość jest chorobą, nie należy do niej zachęcać. Jednak jeśli sami akceptujemy siebie to inni też nas zaakceptują.

Jej najnowsze zdjęcia z końca grudnia, kiedy to pojawiła się w programie TVP "Wielki test o żywności", dowodzą, że aktorka nie porzuciła zdrowych nawyków. Czerwona sukienka podkreśliła kolejne postępy.

<< ZOBACZ, JAK SCHUDŁA >>

 

Romanowska już pięknie zeszczuplała, ale nie zamierza rozstać się ze zdrowymi nawykami. Jednak podkreśla, że najważniejszym krokiem na drodze ku zdrowiu okazała się samoakceptacja.

Otyłość jest chorobą, nie należy do niej zachęcać. Jeśli jednak sami akceptujemy siebie, to inni też nas zaakceptują. Jestem aktorką charakterystyczną, dlatego dostaję role, o których chudsze koleżanki mogą pomarzyć. Często słyszę od znajomych: - Elka, nie odchudzaj się! Takich jak ty można na palcach jednej ręki policzyć! - mówiła w rozmowie ze Styl.pl  w 2013.

Z podobnymi dylematami wiele lat temu mierzyła się Anna Guzik. Aktorka także schudła i przyniosło to zmiany nie tylko w życiu prywatnym, ale i zawodowym.

 

 

ZI

Wcinałam sałatę i szpinak, popijałam wszystko kawą i chudłam 12 kilogramów - wspomina w tabloidzie. A przez następne 2 tygodnie waga wracała. Teraz wyeliminowałam pieczywo i makaron, za to jej więcej ryb, warzyw i owoców. Dzień zaczynam od owsianki. Otyłość jest chorobą, nie należy do niej zachęcać. Jednak jeśli sami akceptujemy siebie to inni też nas zaakceptują.

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS