Jakóbiak zapytał Pakosińską o relacje z członkami Kabaretu Moralnego Niepokoju. "Nie jestem przygotowana na to pytanie". Potem mocne wyznanie

Katarzyna Pakosińska była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej sceny kabaretowej. Z "Kabaretu Moralnego Niepokoju" wyrzucili ją jednak koledzy, z którymi zakładała grupę. Czy stary konflikt ma szansę zakonczyć się zgodą?
Pakosińska u Jakóbiaka Dziennikarz pytał m.in. o relacje z członkami Kabaretu Moralnego Niepokoju Nie ma chyba w Polsce osoby, która nie kojarzyłaby charakterystycznego śmiechu Katarzyny Pakosińskiej. Z "Kabaretem Moralnego Niepokoju" związana była przez 15 lat. W 2011 roku "koledzy" po prostu jej podziękowali. Powodem miała być niezgodność interesów. Pakosińska chciała poświęcać więcej czasu rodzinie, a reszta zespołu podejmowała się kolejnych, także pozagrafikowych występów. Za chwilę kończę 40 lat, wychowuję córkę, nie mogę i nie chcę spędzić całego życia w busie - mówiła wtedy w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów". Jak donosił "Super Express", już po kilku tygodniach panowie z "Kabaretu..." pożałowali swojej decyzji i próbowali nakłonić koleżankę do powrotu. Ta jednak była nieugięta. W programie ''20m2Łukasza" prowadzący pytał Pakosińską o relacje z byłymi kolegami z zespołu. Nie jestem przygotowana na to pytanie - powiedziała gwiazda w pierwszej chwili. Później dodała, ze choć jeden z dawnych współpracowników próbuje się z nią skontaktować, żal pozostał i nie widzi szansy na odnowienie stosunków. Bez słowa przepraszam nie ma szansy na kontakt. W tym momencie trochę się zacięłam - ucięła. Całość wywiadu możecie zobaczyć na kanale "20m2 Łukasza" w serwisie YouTube.

Nie ma chyba w Polsce osoby, która nie kojarzyłaby charakterystycznego śmiechu Katarzyny Pakosińskiej. Z "Kabaretem..." związana była przez 15 lat, do 2011 roku. To wtedy "koledzy" po prostu jej podziękowali. Powodem miała być niezgodność interesów. Pakosińska chciała poświęcać więcej czasu rodzinie, a reszta zespołu podejmowała się kolejnych, także pozagrafikowych występów.

Za chwilę kończę 40 lat, wychowuję córkę, nie mogę i nie chcę spędzić całego życia w busie - mówiła wtedy w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów".

Jak donosił "Super Express", już po kilku tygodniach panowie z "Kabaretu..." pożałowali swojej decyzji i próbowali nakłonić koleżankę do powrotu. Ta jednak była nieugięta. W programie Łukasza Jakóbiaka ''20m2Łukasza" wyznała, że choć jeden z dawnych współpracowników próbuje się z nią skontaktować, żal pozostał i nie widzi szansy na odnowienie stosunków.

Bez słowa przepraszam nie ma szansy na kontakt - przyznała. - W tym momencie trochę się zacięłam.

Całość wywiadu możecie zobaczyć na kanale "20m2 Łukasza" (KLIK).

jus