Ola Kwaśniewska BEZ STANIKA. Nagie ciało to nie wszystko, widać coś jeszcze. "Ki czort?" Odpowiedź jest ciekawsza, niż myślicie

Jeżeli Ola Kwaśniewska z własnej woli pokazuje nagie plecy, to znaczy, że albo trafiliśmy do matrixa, albo matrix trafił do nas. Żeby było śmieszniej, sama dziennikarka nie umie tego rozstrzygnąć.

Palec pod budkę, kto pamięta, czym są stawiane na plecach lub klatce piersiowej bańki. Ci, którzy doświadczyli tej wątpliwej przyjemności wiedzą, że zostają po tym zabiegu twarzowe okrągłe odciski. Ok, "twarzowe" nie jest tu najlepszym słowem, ale nie będziemy szukali zamiennika i postawimy... spokojnie, nie będziemy nikomu stawiać baniek. Postawimy tę kwestię tak, jak to zrobiła Ola Kwaśniewska.

Gotowi na zabieg? W formie znieczulenia proponujemy serię... nie zastrzyków, ale hashtagów, którymi Ola Kwaśniewska przygotowała nas do oglądania swoich ozdobionych śladami po bańkach, nagich pleców.

#kiczort #kacholera #matrixreaktywacja.

Zatem witamy w matrixie, panie i panowie, tego dwa razy nie da się zobaczyć po raz pierwszy.

Ola Kwaśniewska Screen z Instagram.com/Aleksandraaleksandrowna

Żarty żartami, ale Oli Kwaśniewskiej życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Tym bardziej, że, jak uczą nasze babcie, podobno paradowanie nago "po bańkach" to murowane zapalenie płuc.

Przydałyby się jakieś lecznicze hashtagi na wzmocnienie.

alex

Pobierz nową aplikację Plotek.pl na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o: