#PrayForParis. Amerykanie pytają: Czy coś się stało biednej Paris Hilton? Głupota czy żarty?

Módlmy się za... Paris Hilton? Amerykanie różnie rozumieli hashtag, który szybko obiegł Twitter. "PrayForParis" miało nawoływać do wsparcia stolicy Francji. Tymczasem w niektórych przypadkach obnażyło ignorancję. I nieco dziwaczne poczucie humoru.

Amerykanie po ataku na Paryż modlą się za celebrytkę? Niestety, w niektórych przypadkach to prawda. Ale nie dajmy się nabrać - wiele wpisów to po prostu niewybredne żarty, które tylko posłużyły jako młyn na wodę dla orędowników opinii, że "Amerykanie są tacy głupi".

Kiedy świat dowiedział się o tragedii w stolicy Francji, popularność na Twitterze zaczął zyskiwać hashtag #PrayForParis. Dla nas Paris to Paryż, pierwsze skojarzenie, jak i szybki przepływ informacji sprawia, że nie mamy wątpliwości, o co w tym haśle chodzi. Ale czy Amerykanom Paris kojarzy się przede wszystkim z bogatą panną Hilton?

Paris HiltonTwitter.com

Co się stało Paris Hilton?
Hilton w końcu umarła, czy o co chodzi w tym wpisie #PrayForParis? - pisali internauci.

Paris HiltonTwitter.com

Niektóre wpisy mogą wynikać z niewiedzy, ale nie oszukujmy się, w Stanach też są internetowi trolle. Część wpisów to po prostu żarty. Nie wiadomo tylko, co gorsze. "Głupi" Amerykanie czy ci, którzy mają głupie poczucie humoru.

jus

Pobierz nową aplikację Plotek.pl na telefony z Androidem

POLUB NAS