Marta Żmuda Trzebiatowska pierwszy raz o ślubie z Kamilem Kulą: Jesteśmy z tej samej gliny, wszystko stało się proste

Aktorka udzieliła pierwszego wywiadu po cichym ślubie z Kamilem Kulą. Żmuda Trzebiatowska, która przez dłuższy czas unikała blasku fleszy, postanowiła wyjść z cienia. O nowym etapie w swoim życiu opowiedziała w magazynie "VIVA!".
Trzebiatowska o związku Marta Żmuda Trzebiatowska pierwszy raz o ślubie z Kamilem Kulą. Marta Żmuda Trzebiatowska udzieliła pierwszego wywiadu po cichym ślubie z Kamilem Kulą. O nowym etapie w swoim życiu opowiedziała w magazynie "VIVA!". Marta Żmuda Trzebiatowska udzieliła pierwszego wywiadu po cichym ślubie z Kamilem Kulą. Żmuda Trzebiatowska, która przez dłuższy czas unikała blasku fleszy, postanowiła wyjść z cienia. O nowym etapie w swoim życiu opowiedziała w magazynie "VIVA!". Aktorka udzieliła szczerego wywiadu w magazynie "VIVA!". Po raz pierwszy opowiada o miłości, która narodziła się na deskach teatru Kwadrat. Para poznała się dwa lata temu - w sztuce "Przez park na bosaka" zagrali... małżeństwo. Wówczas oboje nie podejrzewali, że przyjaźń może przerodzić się w coś więcej. Aktorka wspomina początki znajomości: - To jest ktoś ważny. Nie wnikałam wtedy jeszcze, o co chodzi. Nawet się chyba nad tym specjalnie nie zastanawiałam. Jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, wynieśliśmy z domów podobne wartości. W pewnym momencie wszystko stało się oczywiste i proste. Żmuda Trzebiatowska zdradza także swoją receptę na szczęśliwy związek. Przyjaźń oraz wspólne pasje m.in. podróże, stanowią solidny fundament jej małżeństwa z Kulą. Wtedy różnica wieku, jaka dzieli aktorów (ona jest starsza o 5 lat), schodzi na dalszy plan: - A jakie to ma znaczenie? W komisie samochodowym możesz zapytać o stan techniczny, przebieg i rocznik (...). Oczywiście na początku żartowałam sobie, że mojemu bratu zmieniałam pieluchy, bo obaj są w tym samym wieku. Nie mogło zabraknąć pytania o ślub. Aktorka komentuje decyzję o małżeństwie: - Kiedy spotykasz właściwego człowieka, wszystko staje się jasne. Po prostu wiesz, że tego chcesz.

O związku Marty Żmudy Trzebiatowskiej z Kamilem Kulą było głośno od kilku miesięcy. Jednak nikt się nie spodziewał, że aktorska para tak szybko stanie na ślubnym kobiercu. Po rozstaniu z wieloletnim partnerem Adamem Królem, Żmuda Trzebiatowska długo była singielką. Do mediów wraca jako szczęśliwa mężatka.

Aktorka udzieliła szczerego wywiadu w magazynie "VIVA!". Po raz pierwszy opowiada o miłości, która narodziła się na deskach teatru Kwadrat. Para poznała się dwa lata temu - w sztuce "Przez park na bosaka" zagrali... małżeństwo. Wówczas oboje nie podejrzewali, że przyjaźń może przerodzić się w coś więcej. Aktorka wspomina początki znajomości:

To jest ktoś ważny. Nie wnikałam wtedy jeszcze, o co chodzi. Nawet się chyba nad tym specjalnie nie zastanawiałam. Jesteśmy ulepieni z tej samej gliny, wynieśliśmy z domów podobne wartości. W pewnym momencie wszystko stało się oczywiste i proste.

Żmuda Trzebiatowska zdradza także swoją receptę na szczęśliwy związek. Przyjaźń oraz wspólne pasje m.in. podróże, stanowią solidny fundament jej małżeństwa z Kulą. Wtedy różnica wieku, jaka dzieli aktorów (ona jest starsza o 5 lat), schodzi na dalszy plan:

A jakie to ma znaczenie? W komisie samochodowym możesz zapytać o stan techniczny, przebieg i rocznik (...). Oczywiście na początku żartowałam sobie, że mojemu bratu zmieniałam pieluchy, bo obaj są w tym samym wieku.

VIVA!

Nie mogło zabraknąć pytania o ślub. Aktorka komentuje decyzję o małżeństwie:

Kiedy spotykasz właściwego człowieka, wszystko staje się jasne. Po prostu wiesz, że tego chcesz.

Gwiazda opowiedziała także o swojej rodzinie w Przechlewie, wspólnym gotowaniu z mamą i babcią oraz o pielęgnowaniu ogniska domowego. Wspomina również o swojej teściowej - na początku znajomości z Kamilem Kulą była w centrum zainteresowania jego rodziny i przyjaciół. Teściowa, na pytanie "jaka jest Marta?", krótko odparła:

Normalna. Gotuje, pierze, sprząta - opowiada w "VIVIE!" aktorka.

Marta Żmuda Trzebiatowska wraca do mediów odmieniona. Wygląda na to, że aktorka na nowo zacznie pojawiać się na okładkach gazet.

sew

Więcej o: