Doda i Emil Haidar rozstaną się przez jego uzależnienie? "Bardzo to przeżył, zgłosił się wreszcie na odwyk"

O końcu związku Dody i Emila Haidara mówi się już od kilku tygodni. Ile w tym plotek, a ile prawdy? Jeśli problemem w relacji faktycznie jest uzależnienie biznesmena od alkoholu, wygląda na to, że postanowił zawalczyć o ukochaną.
Haidar na odwyku Doda i Emil Haidar rozstaną się przez jego uzależnienie? O końcu związku Dody i Emila Haidara mówi się już od kilku tygodni. Narzeczony Dody wybrał się na odwyk do ośrodka psychoterapii i terapii uzależnień. O końcu związku Dody i Emila Haidara mówi się już od kilku tygodni. Ile w tym plotek, a ile prawdy? Jeśli problemem w relacji faktycznie jest uzależnienie biznesmena od alkoholu, wygląda na to, że postanowił zawalczyć o ukochaną. Narzeczony Dody wybrał się na odwyk do ośrodka psychoterapii i terapii uzależnień. Zdjęcia Emila Haidara pod kliniką opublikował "Fakt", któremu udało się uzyskać komentarz ukochanego wokalistki: "W związku z tym, że w ostatnim czasie media brukowe coraz bardziej wdzierają się w moje życie prywatne i zostałem poproszony o komentarz w sprawie mojej wizyty w ośrodku psychoterapii odniosę się do tej "rewelacji". Odpowiedzialni ludzie narażeni na stres, powinni korzystać z pomocy specjalistów, nie widzę w tym nic złego i bardzo polecam. Pomaga to w codziennym funkcjonowaniu i radzeniu sobie z otaczająca rzeczywistością" - wyjaśnił. Pierwsze pogłoski o tym, że Emil Haidar nie stroni od zabaw suto zakrapianych alkoholem pojawiły się jeszcze w kwietniu. To wtedy na Instagramie Dody mogliśmy przeczytać wymowny wpis: "Żegnaj. Alkoholizm jest zabójcą największej miłości" - napisała wokalistka. Sprawa ucichła po tym, jak piosenkarka zapewniała, że wpis nie został udostępniony przez nią, ale przez męża jej przyjaciółki, który miał zrobić to w ramach "żartu". Jedni uwierzyli, inni nie do końca, ale znajomi mężczyzny potwierdzają, że imprezowy styl życia nie jest mu obcy.

Narzeczony Dody wybrał się na odwyk do ośrodka psychoterapii i terapii uzależnień. Zdjęcia Emila Haidara pod kliniką opublikował "Fakt", któremu udało się uzyskać komentarz ukochanego wokalistki:

W związku z tym, że w ostatnim czasie media brukowe coraz bardziej wdzierają się w moje życie prywatne i zostałem poproszony o komentarz w sprawie mojej wizyty w ośrodku psychoterapii odniosę się do tej "rewelacji". Odpowiedzialni ludzie narażeni na stres, powinni korzystać z pomocy specjalistów, nie widzę w tym nic złego i bardzo polecam. Pomaga to w codziennym funkcjonowaniu i radzeniu sobie z otaczająca rzeczywistością - wyjaśnił.

Pierwsze pogłoski o tym, że Emil Haidar nie stroni od zabaw suto zakrapianych alkoholem pojawiły się jeszcze w kwietniu. To wtedy na Instagramie Dody mogliśmy przeczytać wymowny wpis.

Żegnaj. Alkoholizm jest zabójcą największej miłości - napisała wokalistka.

Sprawa ucichła po tym, jak piosenkarka zapewniała, że wpis nie został udostępniony przez nią, ale przez męża jej przyjaciółki, który miał zrobić to w ramach "żartu". Jedni uwierzyli, inni nie do końca, ale znajomi mężczyzny potwierdzają, że imprezowy styl życia nie jest mu obcy:

W środowisku od zawsze miał opinię imprezowicza. Na początku związku z Dodą nieco przystopował, ale jak widać, dawne nawyki nie dały o sobie zapomnieć - zdradza "Faktowi" informator tabloidu.

"Jastrząb post" skontaktował się z kolei z osobą z otoczenia gwiazdy.

Jest silną osobowością i potrzebuje mężczyzny który ma charakter, a nie słabej osoby, która nie panuje nad sobą. Wygląda na to, ze Emil bardzo to przeżył, bo zgłosił się wreszcie na odwyk. Ale nie wiadomo czy to wystarczy, żeby Doda mu wybaczyła. I czy jeszcze ma komu wybaczyć - zdradził znajomy piosenkarki.

Oczywiście sprawdziliśmy co na ten temat ma do powiedzenia sama Doda, a raczej co na serwisach społecznościowych zdradza swoim fanom.

Dzień dobry:) Są trzy rzeczy, które przemijają i nie wracają nigdy więcej: słowa, czas i szanse. Nie rzucajcie, nie trwońcie i nie zmarnujcie - napisała wczoraj obok swojego selfie na Facebooku.

Z kolei 3 dni wcześniej pokazała seksowne zdjęcie z hotelu, a zamiast opisu dodała link do piosenki. Jakiej? "Miłość to nie pluszowy miś". Wymowne, ale pozostaje jeszcze zdjęcie cytatu, który opublikowała razem z gorącymi zdjęciami z urlopu:

Doda Facebook.com/Doda

I kolejnego:

Doda Instagram.com/dodaqueen

Myślicie, że w ten sposób Doda daje ukochanemu do zrozumienia, że ją zawiódł? Oczywiście o rozwoju sprawy będziemy was informować, a za Dodę i Haidara trzymamy mocno kciuki.

jus

Pobierz nową aplikację Plotek.pl na telefony z Androidem

POLUB NAS