Joanna Krupa przeszła samą siebie. SERIO. Piersi na wierzchu, majtki też. Zagraniczne media w szoku

"Skandaliczna", "odsłaniająca prawie całe piersi", "pozostawiająca mało dla wyobraźni" - wszystko to prawda, ale to i tak za mało, by opisać kreację Joanny Krupy z gali PETA.

Myśleliśmy, że Joanna Krupa już niczym nas nie zaskoczy. Jej kreacje "gorszyły" już dziesiątki razy, a całe piersi (albo ich znaczną cześć) zresztą i tak nie raz odsłaniała już - czy to na czerwonym dywanie, czy na sesji, czy w drodze do restauracji. I choć naprawdę byliśmy pewni, że widzieliśmy już wszystko w jej wydaniu, to znów nas zaskoczyła. Szczęki nam opadły. Zobaczcie dlaczego:

<< ZOBACZ ZDJĘCIA JOANNY KRUPY >>

Joanna Krupa w tej kreacji przyszła na 35. jubileuszową galę PETA. Zagraniczne portale prześcigały się w barwnych opisach sukni.

Pozostawiła niewiele dla wyobraźni. Piersi zakryła w niewielu miejscach, odsłoniła majtki - czytamy na Starpulse.com.
Skandaliczna sukienka - p isze Wetpaint. - Ledwo zakryła piersi.
Jej skromność chroniły jedynie cieliste majtki i cienkie paski rozmieszczone w strategicznych miejscach - opisuje DailyMail.

Suknia wyszła spod igły Elie Madi, jednak na Joannę Krupę - jak większość tego typu kreacji - trafiła za sprawą jej męża. Choć to dość niewiarygodne, to właśnie on jest głównym prowodyrem publicznego odsłaniania wdzięków żony.

 

karo

Joanna Krupa Aplikacja Plotek

POLUB NAS