Sebastian Karpiel-Bułecka PIERWSZY RAZ o córce. Wzruszające słowa. "Pamiętam, że ona miała się urodzić. Paulina..."

"Stało się coś, o czym marzyłem", " to jest wyczekane" - tak o swoich doświadczeniach w byciu ojcem PO RAZ PIERWSZY mówi Karpiel-Bułecka.
Karpiel-Bułecka pierwszy raz o córce "Stało się coś, o czym marzyłem" Do tej pory mówiło się, że w polskim show-biznesie nie ma chyba pary, która bardziej chroniłaby swoją prywatność niż Sebastian Karpiel-Bułecka i Paulina Krupińska. Wszystko zmienił jeden wywiad. Wokalista Zakopower w programie "20m Łukasza" wyjątkowo się otworzył i opowiedział o córce, Antoninie, która przyszła na świat dwa miesiące temu. Przyznał, że piosenka o tytule "Tata" z jego najnowszej płyty "Miłość" jest oczywistym nawiązaniem do zmian, jakie zaszły w jego życiu. Zdradził także, że rola ojca marzyła mu się od dawna. Moje życie w ostatnim czasie diametralnie się zmieniło, zostałem ojcem. Stało się coś, o czym marzyłem. Coś co absolutnie wywróciło wszystko do góry nogami i to musi być słychać na tej płycie. (...) To jest wielkie przeżycie. Mnie to spotkało w wieku 39 lat, czyli jako dojrzałego człowieka i to jest wyczekane - powiedział. Muzykowi zależy na tym, by być dobrym ojcem. Dodał, że już samo oczekiwanie na przyjście na świat córki, sprawiło, że stał się bardziej emocjonalny. Odkąd urodziło mi się dziecko, wzruszam się co chwilę. No i pamiętam też pewien moment jeszcze przed jej narodzinami. Paulina uprała rzeczy, a gdy ściągałem pranie, to mi już łzy w oczach stały (...). Jak patrzę na dziecko, ono się uśmiechnie i już jestem zrobiony. Nigdy nie podejrzewałem się o takie pokłady wrażliwości. Zachęcam wszystkich do bycie rodzicem - namawiał. Karpiel-Bułecka podkreślał, że jest bardzo szczęśliwy i spełniony. Teraz nawet w trakcie koncertów stara się bardziej, bo robi to z myślą o córce. Zdradził także, że był obecny przy porodzie. To są niepowtarzalne przeżycia. Takie metafizyczne wręcz, mistyczne. Nie żałuję, że byłem obecny przy porodzie. Zrobiłbym to znowu - mówił. Wokalistka przyznał również, że marzy mu się duża rodzina i nie wyklucza kolejnych dzieci. Nie powiedziałem ostatniego słowa. Chciałbym mieć więcej dzieci, więc jeśli będzie mi to dane, to zobaczymy - stwierdził z uśmiechem.

Do tej pory mówiło się, że nie ma chyba drugiej takiej pary w polskim show-biznesie, jak Sebastian Karpiel-Bułecka i Paulina Krupińska, która bardziej chroniłaby swoją prywatność. Wszystko zmienił jeden wywiad. Wokalista Zakopower w programie "20m Łukasza" wyjątkowo się otworzył i opowiedział o córce, Antoninie, która przyszła na świat 2 miesiące temu. Przyznał, że piosenka o tytule "Tata" z jego najnowszej płyty "Miłość" jest oczywistym nawiązaniem do zmian, jakie zaszły w jego życiu. Zdradził także, że rola ojca marzyła mu się od dawna.

Moje życie w ostatnim czasie diametralnie się zmieniło, zostałem ojcem. Stało się coś, o czym marzyłem. Coś co absolutnie wywróciło wszystko do góry nogami i to musi być słychać na tej płycie. (...) To jest wielkie przeżycie. Mnie to spotkało w wieku 39 lat, czyli jako dojrzałego człowieka i to jest wyczekane - powiedział.

Muzykowi zależy na tym, by być dobrym ojcem dla swojej córki. Tym bardziej, że sam odczuwał brak ojca i, jak przyznał, wychowywał się bez niego. Rola przyszłego taty miała jak najbardziej namacalny wpływ na jego zachowanie. Już samo oczekiwanie na przyjście na świat córki, sprawiło, że stał się bardziej emocjonalny.

Odkąd urodziło mi się dziecko, wzruszam się co chwilę. Pamiętam, że ona miała się urodzić. Paulina uprała rzeczy, jak ściągałem pranie, to mi już łzy w oczach stały (...). Jak patrzę na dziecko, ono się uśmiechnie i już jesteś zrobiony. Nigdy nie podejrzewałem się o takie pokłady jak teraz, kiedy jest dziecko. Zachęcam wszystkich do bycie rodzicem - namawiał.

Karpiel-Bułecka bez ogródek mówił o tym, że jest szczęśliwy i spełniony. Teraz nawet w trakcie koncertów stara się bardziej, bo robi to z myślą o córce. Zdradził także, że był obecny przy porodzie.

To są niepowtarzalne przeżycia. Takie metafizyczne wręcz, mistyczne. Nie żałuję, że się pojawiłem. Pojawiłbym się za każdym razem - mówił.

A propos każdego kolejnego razu - wokalistka przyznał, że marzy mu się duża rodzina i nie wyklucza kolejnych dzieci.

Nie powiedziałem ostatniego słowa. Chciałbym mieć więcej dzieci, więc jeśli będzie mi to dane, to zobaczymy - śmiał się.

No, to czekamy. A tymczasem zobaczcie cały wywiad.

Vic

Pobierz nową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS