Justyna Kowalczyk w STANIKU. Jedni zachwyceni jej piersiami, inni twierdzą, że są za małe. Odpowiedziała. W punkt!

Zwykle Justynę Kowalczyk oglądamy w stroju narciarskim i ciepłej czapce. Dlatego zdjęcie, które sportsmenka wrzuciła ostatnio na swój facebookowy profil, jest miłą odmianą.

Justyna Kowalczyk, która w Raubiczach na Białorusi przygotowuje się do kolejnego sezonu sportowego, wrzuciła na Facebooka selfie z zabiegu odnowy biologicznej. Na zdjęciu szeroko uśmiechnięta sportsmenka prezentuje swoje wdzięki ubrana jedynie w bikini.

Justyna KowalczykFacebook.com/kibicujjustynie

Czas na bąbelki - brzmi opis obok zdjęcia.

Zdjęcie zachwyciło fanów mistrzyni olimpijskiej. Niektórzy chętnie parafrazowali jej słowa.

Ale te bąbelki są naprawdę super.
No cóż, akurat na tym zdjęciu widzę najpierw atrakcyjną kobietę, a dopiero potem sportowca. My faceci już tak mamy.
Ładne. Czekamy na więcej podobnych zdjęć - komentowali internauci.

Jednak nie wszystkim "bąbelki" Kowalczyk przypadły do gustu.

Po co ten stanik, jak tam prawie cycków nie ma?
Jak to, po co? Po to, żeby zakryć, że ich nie ma. Wystarczy trochę szarych komórek użyć - zripostowała sportsmenka.

Naszym zdaniem selfie Justyny można uznać za odważne, ale nie prowokujące. A Wy co myślicie na ten temat?

kas

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS