Doda: Powoli zaczynam myśleć o Emilu 'mąż'. TYLE o nowym związku nie powiedziała nigdy wcześniej. O sobie też nie

W wywiadzie udzielonym "Gali" Doda opowiedziała m.in. o tym, jak poznała swojego narzeczonego oraz o zmianach, jakie zaszły w niej samej. Na okładce jest w sukni ślubnej, ale uwierzcie, ciekawsze od tego jak w niej wygląda, jest to, co mówi.

Piosenkarka szykuje się do ślubu - jest zakochana i zaręczona. Na okładce magazynu pozuje w sukni ślubnej, ale ta, którą wybrała dla siebie pozostaje niespodzianką. Wiadomo, że Doda zdecydowała się na coś, co zrobi na wszystkich wrażenie, ale chyba nikt nie spodziewał się po niej innej decyzji. Ślub ma być wyjątkowy, bo jak zapewnia, wyjątkowe jest uczucie, które łączy ją i Emila Haidara. Ale czy była to miłość od pierwszego wejrzenia?

Nie, na pewno nie z mojej strony - śmieje się Doda w "Gali" - Poznała nas wspólna przyjaciółka. Powiedziała, że jesteśmy do siebie bardzo podobni i kiedy rozmawia ze mną oczami wyobraźni widzi Emila. Byłam bardzo ciekawa, kim jest ten facet.

Piosenkarka zapewnia, że z narzeczonym faktycznie łączy ją wiele. Obydwoje są pogodni i spontaniczni, podkreśla, że ukochany nie chce też jej zmieniać, a jednocześnie daje jej poczucie niezależności. Uwielbiają sprawiać sobie niespodzianki:

Ostatnio zorganizowałam mu urodziny - chwali się gwiazda. - Rano wręczyłam tort ze zdjęciem jego ulubionego zespołu. Potem zabrałam na lot w tunelu aerodynamicznym, a wieczorem zorganizowałam garden party u nas w domu - z jego ulubionymi potrawami i prezentami, o których marzył.

Oczywiście ukochany też rozpieszcza Dodę:

Najpiękniejsza niespodzianka to suknia, w której występuję w teledysku Nicolas Jebran "Nie pytaj mnie". Marzyłam o niej od dawna, ale nie mogłam sobie na nią pozwolić... Jeśli chodzi o rzeczy niematerialne, uwielbiam, gdy po powrocie do domu czeka na mnie ciepły napar z imbirem... I świeże pranie.

Doda i Emil Haidar Instagram.com/dodaqueen

Do tej pory piosenkarka mówiła, że raczej nie wyobraża sobie siebie w roli matki. W rozmowie z "Galą" przyznała, że jej myślenie w tym zakresie powoli się zmienia:

Wiem, że kochająca żona nie może ofiarować swojemu partnerowi piękniejszego prezentu niż dziecko. A ja lubię dawać prezenty...

Nowa Doda? To nie pierwszy wywiad, w którym piosenkarka przyznaje, że się zmieniła. Skończyła 30 lat, rozpadło się kilka jej związków, nie jest już nastolatką, która marzy o przebiciu się do showbiznesu. Gwiazda zapewnia, że zmieniła się jako kobieta, a co za tym idzie ma inne podejście do związków. Lepsze:

Teraz mam swojemu partnerowi do zaoferowania o wiele więcej niż 10 lat temu - mówi. - Nie jestem już tak bardzo skupiona na sobie - słucham, wspieram, daję ciepło... I przygotowuję obłędnego pieczonego kurczaka z mizerią!

Na tym nie koniec. Doda zapewnia, że wiele zmieniło się w niej samej - dziś inaczej patrzy na życie:

Zmądrzałam, nabrałam szlachetności i umiejętności szanowania własnych emocji. Nie spalam się już tak szybko, nie walczę z wiatrakami - opowiada Doda. - Przygodę z showbiznesem zaczynałam w wieku 17 lat. Byłam wtedy naiwną młodą dziewczyną z małego miasta. Swoje rozterki przeżywałam na oczach Polaków.

 

jus

Doda Aplikacja Plotek