Siwiec uczciła Godzinę W. Tak wyglądały przygotowania do skrytykowanego zdjęcia [KROK PO KROKU]

Natalia Siwiec 1 sierpnia wrzuciła na FB post upamiętniający 71. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Na zdjęciach paparazzi widać, jak razem ze znajomym odpalają race i długo szukają odpowiedniej pozy. Wpis celebrytki wywołał lawinę krytyki. Czy słusznej?
Siwiec uczciła Godzinę W. Wielu oburzyła Na zdjęciach paparazzi widać, jak razem ze znajomym odpalają race Natalia Siwiec 1 sierpnia wrzuciła na FB post upamiętniający 71. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Na zdjęciach paparazzi widać, jak razem ze znajomym odpalają race i długo szukają odpowiedniej pozy. Wpis celebrytki wywołał lawinę krytyki. Czy słusznej? Obchodom rocznicy Powstania Warszawskiego od lat towarzyszą kulturalne wydarzenia i imprezy. Pamięć ofiar poległych w Powstaniu Warszawskim uczciła Natalia Siwiec. Na Instagramie pochwaliła się zdjęciem znad morza, na którym razem ze znajomym trzymają w rękach płonące race. Fotkę opatrzyła podpisem: Godzina W. Cześć i chwała bohaterom. Zdjęcie zrobiono na sopockiej plaży, a Natalię Siwiec, jej męża Mariusza Raduszewskiego, a także znanego z programu Agnieszki Szulim - prezentera "Boskiego Adriana", czyli Adriana Mielinika spotkał tam paparazzo, który udokumentował, jak powstawała fotografia celebrytki. Taki "hołd" spotkał się ze stanowczymi reakcjami i falą krytyki nie tylko wśród fanów modelki, ale i osób związanych z show-biznesem. Jedną z nich jest Dorota Wróblewska, autorka popularnego bloga i producentka pokazów modowych. W emocjonalnym wpisie na FB zarzuciła modelce "lansowanie się" na rocznicy tak ważnego wydarzenia: Widzę i własnym oczom nie wierzę. Pan z ręką w kieszeni, Pani w szortach z uśmiechem na ustach. Rocznica POWSTANIA WARSZAWSKIEGO stała się pretekstem do lansu. Zapewne Pani Siwiec nie jest pierwsza, ani ostatnia w tej kwestii. Jedni się wzruszają, mają czas zadumy, inni fajną zabawę. ŻAL Osąd Wróblewskiej podzieliła także Karolina Korwin-Piotrowska, która udostępniła jej wpis na swoim profilu. Przy okazji dodała także swój komentarz do sytuacji: Brak słów. Silikon w nadmiarze szkodzi - napisała. Z krytycznymi głosami Doroty Wróblewskiej i Karoliny Korwin-Piotrowskiej w dużej mierze nie zgadzają się internauci. Pod wpisami obu pań możemy przeczytać lawinę komentarzy, które bronią zdjęcia Siwiec i sposobu, w jaki oddała hołd powstańcom. Ale dlaczego pani z góry założyła, że to dla lansu? Bo ma krótkie gacie? Nie jestem wyznawczynią pani Natalii, ale moim zdaniem to trochę nadinterpretacja tej sytuacji. Oddaje cześć tak, jak potrzebuje i zgodnie z własną wrażliwością. Gańmy raczej tych, co gwiżdżą i są "patriotami" 11 listopada wyrywając drzewka i odpalając race - napisała jedna z internautek. Jej opinia nie była odosobniona. Kolejni internauci także bronili postawy modelki, a komentarz dziennikarki nazwali nawoływaniem do hejtu: W zasadzie racja... Ale z drugiej strony, miała ubrać się w mundur? Na pewno intencje dobre... Trzeba docenić. Ale co tu jest nie tak, bo nie rozumiem? Gdyby miała długie spodnie to byłoby lepiej? Tego typu posty tylko prowokują do hejtowania i wyzywania Natalii Siwiec. Litości, nie ma wzoru patriotyzmu, a ja na fotce nie widzę niczego niestosownego. Z pozoru niewinne zdjęcie wywołało dyskusję o tym, jak powinno obchodzić się takie wydarzenia. Czy każdy ma prawo przeżywać rocznicę na swój własny sposób? Co Wy o tym myślicie?

Obchodom rocznicy Powstania Warszawskiego od lat towarzyszą kulturalne wydarzenia i imprezy. Pamięć ofiar poległych w Powstaniu Warszawskim uczciła Natalia Siwiec. Na Instagramie pochwaliła się zdjęciem znad morza, na którym razem ze znajomym trzymają w rękach płonące race. Fotkę opatrzyła podpisem:

Godzina W. Cześć i chwała bohaterom.

Zdjęcie zrobiono na sopockiej plaży, a Natalię Siwiec, jej męża Mariusza Raduszewskiego, a także znanego z programu Agnieszki Szulim - prezentera "Boskiego Adriana", czyli Adriana Mielinika spotkał tam paparazzo, który udokumentował, jak powstawała fotografia celebrytki.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA PAPARAZZI >>

 

Taki "hołd" spotkał się ze stanowczymi reakcjami i falą krytyki nie tylko wśród fanów modelki, ale i osób związanych z show-biznesem. Jedną z nich jest Dorota Wróblewska, autorka popularnego bloga i producentka pokazów modowych. W emocjonalnym wpisie na FB zarzuciła modelce "lansowanie się" na rocznicy tak ważnego wydarzenia:

Widzę i własnym oczom nie wierzę. Pan z ręką w kieszeni, Pani w szortach z uśmiechem na ustach. Rocznica POWSTANIA WARSZAWSKIEGO stała się pretekstem do lansu. Zapewne Pani Siwiec nie jest pierwsza, ani ostatnia w tej kwestii. Jedni się wzruszają, mają czas zadumy, inni fajną zabawę. ŻAL

Screen z Facebook.comFacebook.com/dorotawroblewska

Osąd Wróblewskiej podzieliła także Karolina Korwin-Piotrowska, która udostępniła jej wpis na swoim profilu. Przy okazji dodała także swój komentarz do sytuacji:

Brak słów. Silikon w nadmiarze szkodzi - napisała.

Screen z Facebook.comFacebook.com/karolinakorwinpiotrowska

Z krytycznymi głosami Doroty Wróblewskiej i Karoliny Korwin-Piotrowskiej w dużej mierze nie zgadzają się internauci. Pod wpisami obu pań możemy przeczytać lawinę komentarzy, które bronią zdjęcia Siwiec i sposobu, w jaki oddała hołd powstańcom.

Ale dlaczego pani z góry założyła, że to dla lansu? Bo ma krótkie gacie? Nie jestem wyznawczynią pani Natalii, ale moim zdaniem to trochę nadinterpretacja tej sytuacji. Oddaje cześć tak, jak potrzebuje i zgodnie z własną wrażliwością. Gańmy raczej tych, co gwiżdżą i są "patriotami" 11 listopada wyrywając drzewka i odpalając race - napisała jedna z internautek.

Screen z Facebook.comFacebook.com/dorotawroblewska

Jej opinia nie była odosobniona. Kolejni internauci także bronili postawy modelki, a komentarz dziennikarki nazwali nawoływaniem do hejtu:

W zasadzie racja... Ale z drugiej strony, miała ubrać się w mundur? Na pewno intencje dobre... Trzeba docenić.
Ale co tu jest nie tak, bo nie rozumiem? Gdyby miała długie spodnie to byłoby lepiej? Tego typu posty tylko prowokują do hejtowania i wyzywania Natalii Siwiec. Litości, nie ma wzoru patriotyzmu, a ja na fotce nie widzę niczego niestosownego.

Screen z Facebook.comFacebook.com/karolinakorwinpiotrowska

Z pozoru niewinne zdjęcie wywołało dyskusję o tym, jak powinno obchodzić się takie wydarzenia. Czy każdy ma prawo przeżywać rocznicę na swój własny sposób? Co Wy o tym myślicie?


 

amelka

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS