Agnieszka Popielewicz o publikacji zdjęć ze ślubu w tabloidzie: Wyrządzono nam krzywdę. Zapowiada pozew

Agnieszka Popielewicz i Grzegorz Hyży powiedzieli sobie "tak" w zeszły weekend. Zależało im na utrzymaniu ślubu w tajemnicy. Tymczasem zdjęcie z ceremonii trafiło w środę na okładkę tygodnika "Życie na gorąco". Prezenterka skomentowała sprawę na Facebooku.
Popielewicz pozwie za ślubne zdjęcie Agnieszka Popielewicz i Grzegorz Hyży powiedzieli sobie "tak" w zeszły weekend Agnieszka Popielewicz i Grzegorz Hyży powiedzieli sobie "tak" w zeszły weekend. Zależało im na utrzymaniu ślubu w tajemnicy. Tymczasem zdjęcie z ceremonii trafiło w środę na okładkę tygodnika "Życie na gorąco". Prezenterka skomentowała sprawę na Facebooku. Zakochani długo nie chcieli komentować prasowych spekulacji o planowanym ślubie. Według prasy miał on mieć miejsce w ostatni weekend w Sopocie. Popielewicz w środę na Facebooku potwierdziła te informację. - Uroczystość miała charakter bardzo osobisty i prywatny (w gronie najbliższej rodziny). Z tego powodu też nie przekazywaliśmy i nie zamierzamy przekazywać szeroko rozumianej prasie informacji oraz zdjęć z nią związanych - pisała. Tego samego dnia zdjęcie z ceremonii trafiło na okładkę tygodnika "Życie na gorąco". Tabloid dotarł również do informacji, że uroczystość miała miejsce w zeszły piątek w Rzymie. Publikacja bardzo nie spodobała się Popielewicz. We wpisie na Facebooku zapowiedziała podjęcie kroków prawnych. - Drodzy, otrzymaliśmy dziś przykrą dla nas i naszych bliskich informację. Pomimo naszych starań podjętych w celu zachowania prywatnego charakteru naszego ślubu, jedno z czasopism bez naszej zgody ,a co ważniejsze wiedzy, opublikowało zdjęcia z naszego ślubu, naruszając tym samym naszą prywatność. W związku z tym zdecydowaliśmy o podjęciu odpowiednich środków prawnych celem ochrony naszej prywatności oraz naprawienia wyrządzonej nam w ten sposób krzywdy. Jednocześnie też informujemy, że dalsze naruszenia naszego życia prywatnego, będą spotykały się z naszą stanowczą reakcją - napisała.

Zakochani długo nie chcieli komentować prasowych spekulacji o planowanym ślubie. Według prasy miał on mieć miejsce w ostatni weekend w Sopocie. Popielewicz w środę na Facebooku potwierdziła te informację.

Uroczystość miała charakter bardzo osobisty i prywatny (w gronie najbliższej rodziny). Z tego powodu też nie przekazywaliśmy i nie zamierzamy przekazywać szeroko rozumianej prasie informacji oraz zdjęć z nią związanych - pisała.

Tego samego dnia zdjęcie z ceremonii trafiło na okładkę tygodnika "Życie na gorąco". Tabloid dotarł również do informacji, że uroczystość miała miejsce w zeszły piątek w Rzymie. Publikacja bardzo nie spodobała się Popielewicz. We wpisie na Facebooku zapowiedziała podjęcie kroków prawnych.

Drodzy, otrzymaliśmy dziś przykrą dla nas i naszych bliskich informację. Pomimo naszych starań podjętych w celu zachowania prywatnego charakteru naszego ślubu, jedno z czasopism bez naszej zgody ,a co ważniejsze wiedzy, opublikowało zdjęcia z naszego ślubu, naruszając tym samym naszą prywatność. W związku z tym zdecydowaliśmy o podjęciu odpowiednich środków prawnych celem ochrony naszej prywatności oraz naprawienia wyrządzonej nam w ten sposób krzywdy. Jednocześnie też informujemy, że dalsze naruszenia naszego życia prywatnego, będą spotykały się z naszą stanowczą reakcją - napisała.

Wpis z Facebooka Agnieszki PopielewiczFacebook.com/apopielewicz

em

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS