Daniel Olbrychski wcześniej już dwa razy tracił prawo jazdy. "Obstawiono rogatki, wpadłem na patrol"

Zatrzymanie prawa jazdy na 3 lata oraz 10 tysięcy kary - oto konsekwencje, jakie poniósł Daniel Olbrychski, kiedy po kontroli drogówki okazało się, że ma w organizmie 0,9 promila alkoholu. To jednak nie był jego pierwszy raz.
Olbrychski już dwa razy stracił prawo jazdy "Obstawiono rogatki, wpadłem na patrol" Zatrzymanie prawa jazdy na 3 lata oraz 10 tysięcy kary - oto konsekwencje, jakie poniósł Daniel Olbrychski, kiedy po kontroli drogówki okazało się, że ma w organizmie 0,9 promila alkoholu. To jednak nie był jego pierwszy raz. W opublikowanej we wtorek książce "Dżentelmeni PRL-u" Emilia Padoł podaje, że Olbrychski już dwukrotnie miał zatrzymywane prawo jazdy za prowadzenie pod wpływem alkoholu. Aktor miał się do tego przyznać w autobiografii "Anioł wokół głowy" z 2000 roku. Alkohol (...) dwukrotnie wywołał kolizję z milicją - gdy odbierano mi prawo jazdy. Po pierwszej stracie dosiadł się do mojego stolika w restauracji ubek, który po wstępie "pan jest przecież patriotą" zaproponował zwrot dokumentu, w zamian za cykliczne dialogi. Wolałem chodzić piechotą. Drugie "spieszenie" było wynikiem starannie zaplanowanej akcji. Po spotkaniu z członkami "Solidarności" w mieście o nazwie - nomen omen - Piła, gdzie gospodarze hucznie nas ugościli, nazajutrz musiałem wracać do Warszawy. Nie zdążyłem wytrzeźwieć. Obstawiono wszystkie rogatki - wpadłem na jeden z patroli. Dmuchnąłem w balonik, pobrano mi krew do badania, a później odebrano prawo jazdy na pół roku - i słusznie... - wspominał aktor na łamach autobiografii. Daniel Olbrychski nigdy nie ukrywał, że lubi alkohol. Ostatnio w programie "Dzień Dobry TVN" przyznał, że pije dużo, choć unika mocnych alkoholi. No cóż, jak widać szybko zapomina o tym, że już kilka razy miał z tego powodu kłopoty.

W książce "Dżentelmeni PRL-u", którą będzie można kupić już od wtorku, autorka Emilia Padoł opisuje, że Daniel Olbrychski już dwukrotnie miał zatrzymywane prawo jazdy za prowadzenie pod wpływem alkoholu. Aktor przyznaje to w autobiografii "Anioł wokół głowy" z 2000 roku.

Alkohol (...) dwukrotnie wywołał kolizję z milicją - gdy odbierano mi prawo jazdy. Po pierwszej stracie dosiadł się do mojego stolika w restauracji ubek, który po wstępie "pan jest przecież patriotą" zaproponował zwrot dokumentu, w zamian za cykliczne dialogi. Wolałem chodzić piechotą. Drugie "spieszenie" było wynikiem starannie zaplanowanej akcji. Po spotkaniu z członkami "Solidarności" w mieście o nazwie - nomen omen - Piła, gdzie gospodarze hucznie nas ugościli, nazajutrz musiałem wracać do Warszawy. Nie zdążyłem wytrzeźwieć. Obstawiono wszystkie rogatki - wpadłem na jeden z patroli. Dmuchnąłem w balonik, pobrano mi krew do badania, a później odebrano prawo jazdy na pół roku - i słusznie...

Daniel Olbrychski nigdy nie ukrywał, że lubi alkohol. W niedawnej rozmowie w "DD TVN", w której wziął udział wraz z żoną i menedżerką, Krystyną Demską-Olbrychską, przyznał, że pije dużo, choć unika mocnych alkoholi.

Taki dumny byłem ze swojej nieskazitelności jako kierowca, a tutaj popełniłem ciężki grzech i bardzo się tego wstydzę - mówił wtedy Olbrychski.

Portal "Super Express" zestawił te słowa z cytatami z książki i zarzucił aktorowi kłamstwo.

Jego telewizyjne wystąpienie to był aktorski majstersztyk, wszyscy się nabrali. Bo pan Daniel najzwyczajniej kłamał.
Daniel mówił o jeździe bezwypadkowej, a nie utracie prawa jazdy. To wszystko jest w książce, a my teraz jesteśmy na wakacjach - skomentowała to w rozmowie z Plotek.pl Krystyna Demska-Olbrychska.

Faktycznie, Daniel Olbrychski nie powiedział, że teraz po raz pierwszy utracił prawo jazdy.

Zobacz, jak z zatrzymania pod wpływem alkoholu Daniel Olbrychski tłumaczył się w "DD TVN":

alex

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (54)
Daniel Olbrychski wcześniej już dwa razy tracił prawo jazdy. "Obstawiono rogatki, wpadłem na patrol"
Zaloguj się
  • Gość: sqlap72

    Oceniono 109 razy 91

    Jak z wypowiedzi Olbrychskiego widać, to on pijąc walczył z komuną. A ta wrednie odbierała mu prawko, żeby go zmusić do współpracy. Polecam gwiazdorowi takie fajne opowiadanie S. Lema p.t. "Inwazja z Aldebarana". Jest tam bełkot pijaka, który do kosmitów zwraca się tymi słowy: "psiamać wasza francowata dyszlem chrzczona", będących wstępem do spuszczenia wrażym kosmitom ciężkiego łomotu, ratującego Ziemian przed podbojem.

  • Gość: observer

    Oceniono 86 razy 80

    Mówił ,że nienawidzi alkoholu. To prawda, jak tylko go zobaczy od razu leje w mordę.

  • Gość: ja

    Oceniono 95 razy 69

    I się ku... mać baranie nie nauczyłeś niczego.

  • Gość: klex

    Oceniono 81 razy 55

    jako aktora mogę jeszcze tego pana zdzierży, choć większość postaci jest wg mnie grana w podobny, powtarzalny sposób, ale prywatnie - nie trafia do mnie jego maniera, na granicy pretensjonalności.

  • Gość: janek

    Oceniono 70 razy 48

    Pan Daniel padł ofiarą spisku policjantów sympatyzujących z Pisem!!! Tak jak za komuny SB polowało na naszego kochanego Pana Daniela tak teraz policyjne watachy PiSu poluja nadal z tą róznicą że bardzo skutecznie i z rozgłosem!! Ale w końcu przeciez większości aktorom chodzi o rozglos . I tak dzieki tej PiSowskiej nagonce nasz Pan Kochany Daniel miał kilkanaście minut występów bratnich telewizjach. Nie ważne co o Tobie mówią w TV,ważne by nie przekręcili nazwiska. No tu TVN zachował standarty.

  • dexterek011

    Oceniono 58 razy 40

    A najzabawniejsze jest, że gdyby powiedział wprost: "Tak, Spotkałem się z kolegą, bo kolega jest od tego i wypada czasem spotkać się z nim. Siedzieliśmy do rana i popijalismy kilka szklaneczek whiskey. A potem się zapomniałem i siadłem za kółko żeby podjechać kilometr do stajni"
    Może nic by mu to nie pomogło, prawo jazdy straciłby i tak. Ale za to w zupełnie innym stylu.
    A nie jakieś tam pieprzenie o dwóch kieliszkach wina.

  • Gość: siwy

    Oceniono 44 razy 34

    Bez przesady z tą fałszywą skruchą. Bo jak się na co dzień balowało z synem ówczesnego Premiera, to milicjanci takie "zabrane" prawo jazdy na drugi dzień sami w zębach przynosili...

  • kiciuleczek

    Oceniono 45 razy 33

    Do telewizji poszedł ze swoją krzywdą i słusznie, bo reżim pastwi sie nad niewinnym człowiekiem, wspaniałym kierowcą....

  • Gość: zozym

    Oceniono 75 razy 33

    Panie Danielu, Pan się nie boi, połowa Kolskiej za Panem stoi!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX