Dorota Wellman na okładce BEZ RETUSZU. I mocny wywiad: Nie jestem k*rwą, żeby się podobać wszystkim

Dziennikarka kolejny raz udowodniła, że ma do siebie dystans, w pełni akceptuje swoje ciało oraz nie ma zamiaru poddać się naciskom i wpływom show-biznesu. Pozostaje sobą zawsze!
Dorota Wellman na okładce bez retuszu Jej charyzma, ale też cięty język przysporzyły jej tysiące fanów Dorota Wellman po raz kolejny udowodniła, że ma do siebie dystans i w pełni akceptuje swoje ciało oraz nie ma zamiaru poddawać się naciskom i wpływom show-biznesu. Dziennikarka udzieliła wywiadu miesięcznikowi "Sens" i pojawiła się na okładce. Nie byłoby w tym nic zaskakującego gdyby nie fakt, że zdjęcia nie poddano obróbce graficznej. Twarz Wellman nie została wyretuszowana w Photoshopie. Widać na niej zmarszczki, pory - dziennikarka wygląda tak, jak w rzeczywistości. Możecie oczywiście uznać, że to nic takiego, jednak wśród polskich gwiazd rzadko zdarza się, by ktoś decydował się na tak odważny krok. Wellman słynie z ostrego charakteru - jedni ją uwielbiają, inni wręcz przeciwnie. Gwiazda wyróżnia się również tym, że akceptuje swoje ciało i nie stara się za wszelką cenę schudnąć, by dorównać telewizyjnym standardom piękna. Najczęściej nie lubią mnie z telewizji, bo wydaję się im za ostra, za bezczelna, zbyt grubiańska. Może się nie podobam z urody, bo tę mam trochę wątpliwą. Tak bywa, i wiele osób to wyraża w niewybrednych komentarzach. Na ulicy jakoś nie spotykam się z takimi zaczepkami. Nikt mnie nie opluł, nie sponiewierał. Może dlatego, że jestem dosyć silną osobą, umiałabym stawić czoła. Uwielbiam ludzi, którzy mnie lubią, ale szanuję też innych za to, że im się nie podobam. Mają do tego absolutne prawo - powiedziała gwiazda.

Jej charyzma, urok, ale też cięty język i brak oporów przed wyrażaniem własnej, często innej niż wszyscy opinii, przysporzyły jej tysiące fanów. Dorotę Wellman sami też uwielbiamy i nigdy tego nie kryliśmy. A teraz dała nam kolejny ku temu powód. Dziennikarka udzieliła wywiadu miesięcznikowi kobiecemu "Sens", a jej twarz zdobi okładkę pisma. Nie byłoby w tym nic zaskakującego gdyby nie fakt, że zdjęcia nie poddano żadnej obróbce graficznej. Twarz Wellman nie została wyretuszowana w Photoshopie. Widać na niej zmarszczki, pory - wygląda tak, jak w rzeczywistości. I możecie uznać, że to nic takiego, ale jednak rzadko zdarza się, by gwiazda tego formatu decydowała się na taki krok.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Za ostry charakter jedni Wellman kochają, inni nie mogą znieść. To samo dotyczy akceptacji swojej pełnej sylwetki i nie staraniu się schudnąć za wszelką cenę, by dorównać telewizyjnym standardom piękna. Ona sama świetnie zdaje sobie z tego sprawę.

Najczęściej nie lubią mnie z telewizji, bo wydaję się im za ostra, za bezczelna, zbyt grubiańska. Może się nie podobam z urody, bo tę mam trochę wątpliwą. Tak bywa, i wiele osób to wyraża w niewybrednych komentarzach. Na ulicy jakoś nie spotykam się z takimi zaczepkami - powiedziała. - Nikt mnie nie opluł, nie sponiewierał. Może dlatego, że jestem dosyć silną osobą, umiałabym stawić czoła. Uwielbiam ludzi, którzy mnie lubią, ale szanuję też innych za to, że im się nie podobam. Mają do tego absolutne prawo. Nie jestem k*rwą, żeby się podobać wszystkim.

aga

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS