Anna Popek prowadzi program. Nagle dzwoni telefon. Wpadka gościa? Nie, to JEJ. Dalej było tylko gorzej

Anna Popek prowadziła "Pytanie na Śniadanie", a jej gośćmi byli dawni uczestnicy programu "Duże dzieci". Wywiad przerwał telefon dziennikarki. Odebrała go.
Popek przy telefonie Anna Popek prowadzi program. Nagle dzwoni telefon. Wpadka gościa? Nie jej. Anna Popek prowadziła "Pytanie na Śniadanie", a jej gośćmi byli dawni uczestnicy programu "Duże dzieci". Wywiad przerwał telefon prezenterki. Odebrała go. Anna Popek prowadziła "Pytanie na Śniadanie", a jej gośćmi byli dawni uczestnicy programu "Duże dzieci". Wywiad przerwał telefon prezenterki. Odebrała go. "Duże dzieci" były 10 lat temu prawdziwym hitem TVP 2. Co stało się z rezolutnymi dzieciakami? Największe "gwiazdy" show - Jadzia Nalepa i bliźniacy Maciek oraz Paweł Królowie, byli gośćmi "Pytania na Śniadanie". Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że podczas wywiadu rozległ się głośny dzwonek telefonu. Pomyśleliście, że to któreś z "dzieci" zapomniało wyłączyć dźwięk? Nie, to Anna Popek, która na dodatek jakby nigdy nic odebrała komórkę. Współprowadzący program Michał Olszański najpierw zażartował, że to pewnie dzwoni Baczyński (nawiązanie do wcześniejszej rozmowy o polityku), ale gdy Popek telefon odebrała, zapanowała naprawdę dziwna atmosfera. Wszyscy udawali, że nic nie widzą i nic takiego się nie dzieje. Dziennikarka grzecznie i szybko wyjaśniła, że nie może teraz rozmawiać, ale lekki niesmak pozostał.

"Duże dzieci" były 10 lat temu prawdziwym hitem TVP 2. Co stało się z rezolutnymi dzieciakami? Największe "gwiazdy" show - Jadzia Nalepa i bliźniacy Maciek oraz Paweł Królowie, byli gośćmi "Pytania na Śniadanie".

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że podczas wywiadu rozległ się głośny dzwonek telefonu. Pomyśleliście, że to któreś z dzieci zapomniało wyłączyć dźwięk? Nie, to Anna Popek, która na dodatek jakby nigdy nic odebrała komórkę.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Współprowadzący program Michał Olszański najpierw zażartował, że to pewnie dzwoni Baczyński (nawiązanie do wcześniejszej rozmowy o polityku), ale gdy Popek telefon odebrała zapanowała naprawdę dziwna atmosfera. Wszyscy udawali, że nic nie widzą i nic takiego się nie dzieje. Dziennikarka grzecznie i szybko wyjaśniła, że nie może teraz rozmawiać, ale lekki niesmak pozostał.

Zdjęcie Popek odbierającej telefon skomentowali fani facebookowego profilu "Vogule Poland":

Anna PopekFacebook.com/Vogule Poland

My trochę nie dowierzamy, że naprawdę to widzieliśmy. Może to jakaś akcja albo reklama?

jus

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS