Miranda Kerr postanowiła odsłonić WSZYSTKO. Jest dekolt do pępka, jest rozcięcie do biodra. Wpadki nie dało się uniknąć

Modelka pojechała do Cannes, by wystąpić na konferencji lodów Magnum, których jest ambasadorką. Chciała wyglądać słodko i kusząco, a jak wyszło?

Miranda Kerr ma idealną figurę i doświadczenie w noszeniu trudnych sukni - w końcu jako modelka spotkała się już z wieloma, nierzadko dziwnymi, pomysłami projektantów. Tym razem różową suknię od Ungaro wybrała chyba sama. Ale nie bardzo rozumiemy dlaczego.

Góra kreacji w cukierkowym kolorze odsłaniała niemal cały biust Kerr. Na szczęście nic się nie "wymknęło", ale wyglądało jakby zaraz miało. Trochę gorzej było z dołem sukni. Najpierw na tren nadepnął idący za nią ochroniarz (Miranda nieco się zdenerwowała), pozując przydeptywała go sama, a na koniec kreacja ułożyła się tak, że odsłoniła pośladek modelki.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Tym razem Kerr postarała się trochę za mocno. By błyszczeć naprawdę nie potrzebuje aż tylu "atrakcji".

jus

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o: