Agnieszka Popielewicz w końcu komentuje Fryderyki i pierwsze wyjście z Hyżym. Była tam jego eks żona. "Nie czułam się komfortowo"

Wszystkie obiektywy były zwrócone na Agnieszkę Popielewicz i Grzegorza Hyżego. Tak już jest, gdy na salonach pojawia się nowa para.
Popielewicz o Fryderykach Agnieszka Popielewicz w końcu komentuje Fryderyki. Agnieszka Popielewicz powiedziała, że była zaskoczona tym, co wydarzyło się na Fryderykach. Nie czuła się komfortowo otoczona tłumem fotografów. Wszystkie obiektywy były zwrócone na Agnieszkę Popielewicz i Grzegorza Hyżego. Tak już jest, gdy na salonach pojawia się nowa para. Popielewicz i Hyży pierwszy raz wyszli wspólnie na dużą imprezę. Fryderyki 2015 przyciągnęły też początkujące gwiazdy muzyki, m.in. byłą żonę i matkę dzieci Hyżego, Maję. Szansa na ich spotkanie była spora i nie uszła uwadze fotoreporterów. Prezenterka Polsatu skomentowała w "Show" zamieszanie wokół jej narzeczonego i siebie: - Byłam zaskoczona tym, co wydarzyło się na Fryderykach. Nie czułam się komfortowo otoczona tłumem fotografów. Przyjęliśmy to z niedowierzaniem - powiedziała. A Maja Hyży? Choć wielu liczyło na umieszczenie całej trójki w jednym kadrze, była żona Hyżego bawiła się z dala od dawnej miłości. - Nie było okazji, żeby się przywitać, ale jeżeli się spotkamy gdzieś po drodze, na pewno nie omieszkamy się przywitać. Jesteśmy w dobrych kontaktach i mamy dystans do wszystkiego - skomentowała obecność Grzegorza.

Popielewicz i Hyży pierwszy raz wyszli wspólnie na dużą imprezę. Fryderyki 2015 przyciągnęły też początkujące gwiazdy muzyki, m.in. byłą żonę i matkę dzieci Hyżego, Maję. Szansa na ich spotkanie była spora i nie uszła uwadze fotoreporterów. Prezenterka Polsatu skomentowała w "Show" zamieszanie wokół jej narzeczonego i siebie.

Byłam zaskoczona tym, co wydarzyło się na Fryderykach. Nie czułam się komfortowo otoczona tłumem fotografów. Przyjęliśmy to z niedowierzaniem - powiedziała.

A Maja Hyży? Choć wielu liczyło na umieszczenie całej trójki w jednym kadrze, była żona Hyżego bawiła się z dala od dawnej miłości.

Nie było okazji, żeby się przywitać, ale jeżeli się spotkamy gdzieś po drodze, na pewno nie omieszkamy się przywitać. Jesteśmy w dobrych kontaktach i mamy dystans do wszystkiego - skomentowała obecność Grzegorza.

 

socha

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem


POLUB NAS


Więcej o:
Komentarze (3)
Agnieszka Popielewicz w końcu komentuje Fryderyki i pierwsze wyjście z Hyżym. Była tam jego eks żona. "Nie czułam się komfortowo"
Zaloguj się
  • puzonik48

    Oceniono 1 raz 1

    Hyży jest niezły ,świetnie czuje scenę ,ale mam wrażenie ,że wszedł na salony od d...... strony :(((

  • Gość: Kicka

    0

    Hyży nie ma ogłady, jakby uruchomił mózg a to nie trudne to nie stwarzałby takich idiotycznych sytuacji, pogrążył swoją byłą żonę po raz kolejny, współczuję obu paniom takiego lichego wyboru

  • krzepki_harry

    Oceniono 6 razy 0

    Jak ją widzę, przypomina się dowcip (wersja skrócona):
    - Wilku, dlaczego masz takie duże oczy?
    - Nie gadaj tyle, tylko podaj papier!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX