Skandal wokół Miss Wielkopolski. Wygrała wycieczkę, "w pakiecie był nocleg ze sponsorem". On odpowiada oświadczeniem

W weekend finału Miss Wielkopolski 2015 ubiegłoroczna zwyciężczyni oskarża organizatora konkursu o bulwersujące zachowanie i praktyki. On się broni i twierdzi, że przedstawione dowody są sfabrykowane.

W 2014 roku poznanianka Maja Nizio wygrała konkurs Miss Wielkopolski, a w nagrodę miała m.in. pojechać do Hiszpanii. Po roku opowiada, że do wyjazdu nie doszło, bo w "pakiecie był nocleg ze sponsorem" w jednym pokoju. Była Miss oskarża organizatora, że, gdy odmówiła wspólnego wyjazdu ze sponsorem, została kompletnie bez nagrody, a nawet dodatkowo ukarano ją za bunt. Dowodem mają być zrzuty ekranowe rozmów prowadzonych z organizatorem przez komunikator Facebooka.

Sytuacje, w których Organizator powinien wstawić się za dziewczynami, gdy te były obrażane, wyzywane zdarzały się notorycznie i za każdym razem z jego ust padała taka sama odpowiedz: To tylko biznes! - napisała Nizio na Facebooku.

W tle słychać nagranie mające jakoby być zapisem rozmowy między pracownikiem hotelu a osobą określaną mianem sponsora imprezy. Pracownik denerwuje się sposobem, w jaki prowadzone były rozmowy z młodymi dziewczynami i sugeruje m.in., że nakłaniano do seksu osoby nieletnie.

W odpowiedzi Grzegorz Ostrowski opublikował oświadczenie, w którym zarzuca Nizio fabrykację dowodów i próbę wyłudzenia pieniędzy. Informuje o zgłoszeniu sprawy na policję i broni swojego dobrego imienia sponsora.

Konto typu "messenger", które jest widoczne w materiałach, którymi jestem szantażowany, nie należy do mojej osoby. Zostało ono założone w celu stworzenia materiałów do szantażu - Ostrowski napisał w swoim oświadczeniu.

Nizio irytuje się, że nikogo nie obchodzi los dziewczyn, że traktowane są jak produkt i że można nimi manipulować.

W momencie, gdy się temu przeciwstawią, bądź nie dają sobą pomiatać, zostają odsunięte od konkursu pod byle pretekstem - dodaje.

Nizio skarży się też, że pozbawiono ją korony i możliwości przekazania jej następczyni. W podobnym tonie o Ostrowskim pod koniec stycznia wypowiedziała się uczestniczka TVN-owskiego "Top Model", Marcela Margerita Leszczak, druga wicemiss Wielkopolski w 2011 roku.

Odradzam wszystkim współpracy z Grzegorzem Ostrowskim. Krętacz i matacz. Siódmy miesiąc czekam na pieniądze. Grzesiu, przez Twoją nieuczciwość nałogowo tracę wiarę w ludzi, nałogowo - napisała na Facebooku.

Na swój profil wrzuciła też link do oskarżeń Nizio, opatrując go komentarzem: "Przeczytajcie to dziewczyny i w końcu zrozumcie na jakich zasadach wszystko funkcjonuje".

socha

Pobierz nową aplikację Plotek.pl Buzz na telefony z Androidem

POLUB NAS