Honey pokazała opalone ciało. Takich komentarzy jednak się nie spodziewała: Zrobiłaś sobie piersi, tak trudno się przyznać?

W skąpym bikini, z odsłoniętym brzuchem i mocno wyciętymi majtkami. Honey chwali się zdjęciami z wakacji, jednak komentarze skupiają się na czymś zupełnie innym.

Mówiąc wprost, skupiają się na piersiach piosenkarki. Co ciekawe, to wcale nie one dominują na zdjęciach, lecz zgoła inne części ciała. A zdjęcia są naprawdę odważne. Honey na wakacjach w Egipcie dużo przebywała nad wodą, co pozwalało jej prezentować się w skąpych bikini. Co ciekawe, pod jednym z zamieszczonych na Instagramie zdjęć, którego głównym tematem jest gładki, płaski i opalony brzuch Honey, rozgorzała dyskusja dotycząca jej... piersi.

Panna idealna :) przecież każdy głupi widzi, że zrobiłaś sobie piersi tak trudno się przyznać? Dziwne tylko, że tak bardzo ponoć chcesz mieć rodzinę i dom, a właśnie pozbyłaś się możliwości karmienia piersią na całe życie. Bo silikony sobie wstawiłaś, brawo - brzmiał jeden z wpisów.

Kolejni dyskutanci zastanawiali się, czy można karmić powiększonymi piersiami, aż w końcu pojawił się głos będący formą podsumowania dyskusji.

Rany ... Jak niektórzy się spinają, jej ciało i jej sprawa co z nim robi.

Naszym zdaniem zdjęcia nie dają żadnych podstaw do takiej dyskusji i zdecydowanie bardziej przychylamy się do takich, jak te:

Piękny brzuszek!
Ale ty chuda jesteś!

Tymczasem Honey już wróciła z Egiptu. Na swoim blogu informuje, że zmieniła menedżera, udzieliła 4 wywiadów, które ukażą się w maju i zapowiada kampanię reklamową nowego zapachu, w efekcie której "będzie się do nas tajemniczo uśmiechać na billboardach w całej Polsce". Wygląda na to, że wiosna będzie należała do Honey!

HoneyScreen z Instagram.com/Honkabiedronka

alex