Blond blondem. Kim w tej sukience mogłaby być nawet łysa. Tym bardziej, że kreacja z siatki się przesunęła, a pod nią nie było stanika

Kardashian w blondzie? Myśleliśmy, że już potem nie uda jej się przebić samej siebie. Zrobiła to. Kreacja? Siatka i przezroczystości. Skutki? Cóż, raczej sutki. I to na widoku.

Skąd się w głowie Kim Kardashian biorą pomysły na TAKIE kreacje? Patrząc na jej ostatnią stylizację z Paryża, chyba jednak wolimy nie wiedzieć. Celebrytka na "majktki Bridget Jones" - jak to określił "Daily Mmail" - narzuciła sukienkę z siatki i tak wybrała się na pokaz Lanvin. Dobrze że wzięła płaszcz, inaczej nic nie osłaniałoby jej piersi (w końcu po co komu coś więcej poza majtkami wyszczuplającymi?). Jak się domyślacie, płaszcz jednak musiał się w końcu nieco rozchylić. Przecież nie po to go wkładała, aby go zapinać.

 

<< ZOBACZ NAJNOWSZE ZDJĘCIA KIM >>

 

Może to był i dobry zabieg? Jej nowy kolor włosów nie spotkał się z jednomyślnymi zachwytami. Jeżeli jednak chciała odwrócić uwagę od fryzury, może lepiej założyć czapkę? A zresztą co my tam wiemy, żyjemy ciągle w erze, gdzie pod bluzki z siatki nosi się staniki.

karo

POLUB NAS

 

 

Reklama