Edyta Górniak napisała piosenkę na Eurowizję, ale nie pojedzie na festiwal. Ogłosiła to na FB. "Wybrali inną osobę, co przyjęłam z jak największą pokorą"

W 1994 roku zdobyła fanów w całej Europie piosenką "To nie ja", którą zaśpiewała na Eurowizji. W tym roku chciała znowu tam wystąpić.

Z długiego wpisu Edyty Górniak na Facebooku dowiadujemy się, że wokalistka chciała występem na Eurowizji w pewien sposób podsumować swoją dotychczasową karierę artystyczną. Mija bowiem właśnie 25 lat od jej debiutu.

W pierwszym tygodniu stycznia zdecydowałam, że właśnie Rok Jubileuszowy jest tą jedyną i najpiękniejszą okazją do zamknięcia pewnej niezwykłej dla Nas historii. Zgłosiłam swoją gotowość na ręce Marka Sierockiego. Po miesiącu wróciła do mnie informacja, iż Dyrektorzy artystyczni TVP1 wybrali inną osobę, co przyjęłam z jak największą pokorą - czytamy.

Do tej pory miała opory przed zaoferowaniem swojej kandydatury.

Przez wszystkie kolejne lata odmawiałam udziału z różnych powodów. Głównie jednak z obawy i presji, iż musiałabym przywieźć Eurowizję do Polski. Musiałabym jechać dla Nas po zwycięstwo.

Edyta Górniak przyznała, że specjalnie na tę okazję napisała piosenkę, która - jak napisała - "komponuje się zarówno z moją wrażliwością muzyczną, jak i z dzisiejszymi upodobaniami".

Piosenka znajdzie się na jej nowym albumie jako "bonus track".

Kto będzie Polskę reprezentował na tegorocznym festiwalu Eurowizji w Wiedniu? Tego dowiemy się 9 marca o 18:30 w programie "Świat się kręci". Wtedy też zostanie zaprezentowana festiwalowa piosenka.

Oto cała treść wpisu Edyty Górniak:

Wpis na profilu Edyty GórniakScreen z Facebook.com/Edyta Górniak

alex