Agata Trzebuchowska dowiedziała się o Oscarze... z telewizji. "Poszłyśmy napić się wina. Zostałyśmy na korytarzu i krzyczałyśmy"

Kiedy kończy się przerwa, nie ma zmiłuj: kto jest na zewnątrz sali nie wejdzie, choćby był największą hollywoodzką gwiazdą.

W ten sposób Agata Trzebuchowska, odtwórczyni głównej roli w nagrodzonej Oscarem "Idzie", moment ogłoszenia wyników spędziła wraz z Agatą Kuleszą poza główną salą. O tym, jak to się stało, opowiedziała w rozmowie z TVP.Info.

Poszłyśmy na korytarz do toalety, a później napić się wina i w tym momencie okazało się, że przydzielano nagrody w naszej kategorii, więc zostałyśmy na korytarzu i krzyczałyśmy przed telewizorem.

Pomimo ogólnego entuzjazmu, Trzebuchowska dość chłodno podeszła do gali.

Nie wiem, czy robi jakieś szczególne wrażenie. Ja się bardzo cieszę i to była bardzo szczera radość, zwłaszcza że przypuszczałam, że wygra "Lewiatan". Natomiast to, co robi na mnie wrażenie i z czego najbardziej się cieszę, to że spotkaliśmy się wreszcie całą ekipą tutaj - powiedziała Beacie Tadli. - Nie dla mnie, ja nie planuję kariery aktorskiej, więc absolutnie, Oscar nie otwiera w moim przypadku żadnych drzwi - dodała zapytana o plany.

Trzebuchowska jeszcze przed wylotem do Los Angeles liczyła się z tym, że podczas ogłoszenia wyników nie będzie jej w sali.

Oficjalnie zaproszenie na galę dostał jedynie Paweł Pawlikowski [reżyser] i Łukasz [Żal, operator], który ma szanse na Oscara za zdjęcia. Producenci filmu, a także my, aktorki - Agata Kulesza i ja - nie dostaliśmy na razie wejściówek, lecimy do Los Angeles w ciemno. Dziwne, prawda? - mówiła w rozmowie z "Wysokimi Obcasami".

Charakterystykę sylwetki Agaty Trzebuchowskiej znajdziecie tutaj.

Agata Trzebuchowska arrives at the Oscars on Sunday, Feb. 22, 2015, at the Dolby Theatre in Los Angeles. (Photo by Jordan Strauss/Invision/AP) Jordan Strauss / Jordan Strauss/Invision/AP

alex