Czyżby chciała zostać bohaterką memów? Internauci już są bezlitośni. Gdy Cotillard stanęła tyłem nam też opadły szczęki

Jedni na czerwonym dywanie zachwycają, inni wzbudzają lekkie uśmieszki. Marion Cotillard udało się i jedno, i drugie.

Kiedy patrzymy na przód kreacji od Diora, wszystko prezentuje się wspaniale. Ale jej tył... To już zupełnie inna historia. Francuska aktorka lubi eksperymentować z modą, a kontrakt z Diorem zobowiązuje - nuda nie wchodzi w grę. Jednak ta suknia może podzielić fanów Cotillard. Z jednej strony trudno odmówić jej elegancji i oryginalności. Z drugiej, granica między ciekawym krojem, a "przekombinowaniem" została chyba przekroczona. Tył kreacji nie dodaje aktorce uroku, ani nie podkreśla jej (doskonałej) sylwetki. Wręcz psuje cały efekt.

Internauci puścili wodzę fantazji i już zaczęli tworzyć memy. Okazuje się, że suknia gwiazdy wyjątkowo rozbudza ich wyobraźnię.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

 

My też nie jesteśmy zachwyceni tą kreacją. Póki Cotillard pozuje przodem, wszystko jest ok, ale kiedy się odwraca... Nie, zdecydowanie nam się nie podoba.

Z przodu biznes, z tyłu sushi - skomentował Buzzfeed.com.
Niektórzy pokochali tę suknię, inni podeszli do niej niechętnie, jeszcze inni drwią na całego - czytamy na storify.com.
Kreacja Marion Cotillard wygląda zupełnie jak emotikon z sushi - wtóruje Buzzfeedowi usmagazine.com.

Cokolwiek by to nie było, efekt jest dość smutny.

jus