To mogło być jej 5 minut. Na Oscary przyszła jednak ze słynną matką. Melanie Griffith dawno TAK nie wyglądała

Ma 25 lat i zagrała w największym kasowym hicie ostatnich lat. Jeszcze niedawno nikt o niej nie słyszał, a teraz Dakota Johnson jest po prostu wszędzie. Jej urokowi uległa Akademia i zaprosiła ją na galę w roli wręczającej nagrodę. Aktorka na Oscarach pojawiła się w towarzystwie słynnej mamy, Melanie Griffith.

Po premierze "50 twarzy Greya" można było się spodziewać, że gwiazda filmu, Dakota Johnson, będzie miała swoje 5 minut. Jednak gdy aktorka pojawiła się na czerwonym dywanie ze swoją mamą, to właśnie ku Melanie Griffith wędrowały wszystkie spojrzenia. Aż nie możemy się napatrzeć na fenomenalną byłą żonę Antonio Banderasa.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA MATKI I CÓRKI Z OSCARÓW >>

 

Tuż po ogłoszeniu, kto wcieli się w postać Anastasii Steele, fani "50 twarzy Greya" najpierw zastanawiali się kim jest Dakota, a później stwierdzili, że nie ma w sobie wystarczająco dużo seksapilu, by dobrze wypaść w roli ich ulubienicy. 25-latka nie ma swoim koncie wielkiego dorobku aktorskiego, ale grała w takich produkcjach jak "Need for speed" i "Jeszcze dłuższe zaręczyny", wystąpiła też w hitowej produkcji "Social Network".

Dotychczas bardziej niż z osiągnięć aktorskich znana była z tego, że jest córką Melanie Griffith i jej pierwszego męża, Dona Johnsona. Prawie pół roku związana była z muzykiem indie-rockowego zespołu "Drowners" Matthew Hittem, niedawno się rozstali.

karo

Która z gwiazd wygląda lepiej?