Magdalena Różczka PO RAZ PIERWSZY o dziecku: Najważniejszy jest dom i macierzyństwo

Magdalena Różczka przez całą ciążę ukrywała krągłości pod szerokimi ubraniami. Nigdy też nie chciała nic na ten temat mówić. Teraz zrobiła wyjątek.
Różczka po raz pierwszy o dziecku "Najważniejszy jest dom i macierzyństwo" Magdalena Różczka w "PnŚ": - W hierarchii ważności najważniejszy jest dom i macierzyństwo. Potem długo długo nic i wtedy różne formy pomagania i praca. Magdalena Różczka przez całą ciążę ukrywała krągłości pod szerokimi ubraniami. Nigdy też nie chciała nic na ten temat mówić. Teraz zrobiła wyjątek. Ostatnia większa impreza z jej udziałem, o której pisaliśmy, odbyła się ponad pół roku temu. Aktorka pojawiła się na premierze filmu "Pocztówki z Republiki Absurdu". Mimo luźnego stroju nie sposób było nie zauważyć, że Magdalena Różczka zaokrągliła się. Nie bez powodu. Jej druga córka urodziła się pod koniec roku. Gdyby nie wygadała się Magdalena Zawadzka, matka partnera aktorki, Jana Holoubka. Różczka sama pewnie zwlekałaby z ogłoszeniem tej wiadomości. W "Pytaniu na Śniadanie" wyjaśniła niedawno powód ucieczki przed show-biznesem. - Aktorstwo to dla mnie najpiękniejszy sposób spędzania czasu w pracy, ale ma też minusy. Te minusy gdzieś tam mnie dotknęły. Show-biznes potrafi dać w kość. Tak bardzo chciałabym, żeby dano mi tylko wykonywać mój zawód. Żeby nie wiązało się to z tym, że każdy uważa, że może pisać o mnie, co chce. Dlatego nie pokazuję swoich dzieci i nie chcę o nich mówić w wywiadach. Gdyby nie możliwość pomagania, rzuciłabym to - wyjaśniła na antenie TVP. Praca charytatywna, to obok aktorstwa, jej główne zajęcie. Różczka zajmuje się zbiórką darów dla fundacji rodzin adopcyjnych. Reklamuje także produkty, ze sprzedaży których środki idą dla małych sierot. W TVP pochwaliła się nagraniami bajek dla dzieci uczących się języka angielskiego. Akcent w życiu kładzie jednak zawsze na własne pociechy. - W hierarchii ważności najważniejszy jest dom i macierzyństwo. Potem długo długo nic i wtedy różne formy pomagania i praca - powiedziała w "PnŚ".

Ostatnia większa impreza z jej udziałem, o której pisaliśmy, odbyła się ponad pół roku temu. Aktorka pojawiła się na premierze filmu "Pocztówki z Republiki Absurdu". Mimo luźnego stroju nie sposób było nie zauważyć, że Magdalena Różczka zaokrągliła się. Nie bez powodu. Jej druga córka urodziła się pod koniec roku. Gdyby nie wygadała się Magdalena Zawadzka, matka partnera aktorki, Jana Holoubka. Różczka sama pewnie zwlekałaby z ogłoszeniem tej wiadomości. W "Pytaniu na Śniadanie" wyjaśniła niedawno powód ucieczki przed show-biznesem.

Aktorstwo to dla mnie najpiękniejszy sposób spędzania czasu w pracy, ale ma też minusy. Te minusy gdzieś tam mnie dotknęły. Show-biznes potrafi dać w kość. Tak bardzo chciałabym, żeby dano mi tylko wykonywać mój zawód. Żeby nie wiązało się to z tym, że każdy uważa, że może pisać o mnie, co chce. Dlatego nie pokazuję swoich dzieci i nie chcę o nich mówić w wywiadach. Gdyby nie możliwość pomagania, rzuciłabym to - wyjaśniła na antenie TVP.

Praca charytatywna, to obok aktorstwa, jej główne zajęcie. Różczka zajmuje się zbiórką darów dla fundacji rodzin adopcyjnych. Reklamuje także produkty, ze sprzedaży których środki idą dla małych sierot. W TVP pochwaliła się nagraniami bajek dla dzieci uczących się języka angielskiego. Akcent w życiu kładzie jednak zawsze na własne pociechy.

W hierarchii ważności najważniejszy jest dom i macierzyństwo. Potem długo długo nic i wtedy różne formy pomagania i praca - powiedziała w "PnŚ".

Magdalena RóżczkaScreen z TVP

socha

POLUB NAS