Pół roku temu brytyjska PPD przerażała nieruchomą twarzą. Teraz paparazzi zrobili jej zdjęcia bez makijażu. Odstawiła botoks i... co za zmiana!

Brytyjska "Perfekcyjna Pani Domu" to najlepszy dowód na to, że naturalna uroda zawsze wygrywa z nadmiarem botoksu.
Był czas, kiedy nazywali mnie złotą dziewczyną telewizji, ale wiedziałam, że to nie będzie trwać wiecznie.

Tak 54-letnia brytyjska prezenterka Anthea Turner komentowała zabiegi medycyny estetycznej do których stosowania bez ogródek się przyznała. Niestety tak jak wiele jej koleżanek z branży, w poprawianiu urody poszła o krok za daleko. Jeszcze w zeszłym roku straszyła widzów przesadnie "napompowaną" twarzą pozbawioną zdolności mimicznych. Najnowsze zdjęcia wskazują jednak na to, że brytyjska "Perfekcyjna Pani Domu" odstawiła wypełniacze. Parę dni temu paparazzi przyłapali ją na ulicach Londynu zupełnie odmienioną.

 

<< ZOBACZ, JAK TERAZ WYGLĄDA >>

 

Bez makijażu, w codziennym stroju, bardzo naturalnie -  nieporównywalnie lepiej niż z dwoma warstwami telewizyjnego makijażu i twarzą prosto z salonu medycyny estetycznej. Dopiero teraz dostrzegamy jak piękną kobietą jest prezenterka. Antheo, idź tą drogą!

em