Makijażysta Thurman o zamieszaniu wokół jej "nowej twarzy". Wszystko zmienił według niego jeden detal

Pędzel do makijażu czy nóż chirurgiczny ? Powrót Umy Thurman na czerwony dywan wywołał w mediach zamieszanie porównywalne z zeszłoroczną histerią wokół odmienionej twarzy Renee Zellweger. Głos w sprawie zabrał makijażysta gwiazdy, który za zamieszanie obwinia brak podkreślonych rzęs.
Makijażysta o twarzy Thurman "Kobiety powinny mieć prawo eksperymentowania ze swoim wyglądem" Pędzel do makijażu czy nóż chirurgiczny? Powrót Umy Thurman na czerwony dywan wywołał w mediach zamieszanie porównywalne z zeszłoroczną histerią wokół odmienionej twarzy Renee Zellweger. Głos w sprawie zabrał makijażysta gwiazdy. "Co się stało z twarzą Umy Thurman?" - pytały w dramatycznym tonie zagraniczne media, kiedy aktorka, po dłuższym okresie nieobecności na salonach, pojawiła się parę dni temu na premierze miniserialu "The Slap". Zmiany w aparycji gwiazdy były widoczne na pierwszy rzut oka, ale nie trzeba się było długo przyglądać, by dostrzec, że różnica to przede wszystkim zasługa makijażu. Aktorka do sprawy jeszcze się nie odniosła, wypowiedzieć postanowił się za to odpowiedzialny za całe zamieszania makijażysta. - Chcieliśmy trochę poeksperymentować. Podkreśliliśmy czoło i usta. Przez sposób, w jaki przyciemniłem jej brwi ołówkiem, udało nam się uzyskać efekt podniesienia. To były tylko zabawy z makijażem, chcieliśmy spróbować czegoś innego, to wszystko - wyjaśnia Troy Surratt w rozmowie z portalem Refinery29.com. Makijażysta Thurman dodaje, że największą zmianę spowodowało zrezygnowanie z tuszu do rzęs. Był to świadomy zabieg. - Była to pewnego rodzaju reakcja na te wszystkie doklejane sztuczne rzęsy, które ciągle widzimy na czerwonym dywanie - wyjaśnił. Thurman i jej makijażysta chcieli osiągnąć naturalny efekt, a w reakcji tabloidy niemal rzuciły się na gwiazdę, wyliczając zabiegi chirurgiczne, które miała rzekomo przejść. Surratt w rozmowie z magazynem "People" stwierdził, że jest bardzo zaskoczony aferą, która wybuchła wokół "zwykłego makijażu, który zmywa się na koniec dnia". - Szczerze mówiąc, jestem zaskoczony tą sprawą. Wydawało mi się, że jesteśmy otwarci i mamy wiedzę na temat roli odgrywanej przez makijaż w świecie mody i celebrytów jako sposobu wyrażania siebie. Wydaje mi się, że kobiety powinny mieć prawo czuć się wolnymi w eksperymentach ze swoim wyglądem. To tylko makijaż - na koniec dnia nic z niego nie zostaje. Dajecie się przekonać wyjaśnieniom makijażysty?

"Co się stało z twarzą Umy Thurman?" - pytały w dramatycznym tonie zagraniczne media, kiedy aktorka, po dłuższym okresie nieobecności na salonach, pojawiła się parę dni temu na premierze miniserialu "The Slap". Zmiany w aparycji gwiazdy były widoczne na pierwszy rzut oka, ale nie trzeba się było długo przyglądać, by dostrzec, że różnica to przede wszystkim zasługa makijażu. Aktorka do sprawy jeszcze się nie odniosła, wypowiedzieć postanowił się za to odpowiedzialny za całe zamieszania makijażysta.

Chcieliśmy trochę poeksperymentować. Podkreśliliśmy czoło i usta. Przez sposób w jaki przyciemniłem jej brwi ołówkiem, udało nam się uzyskać efekt podniesienia. To były tylko zabawy z makijażem, chcieliśmy spróbować czegoś innego, to wszystko - wyjaśnia Troy Surratt w rozmowie z portalem Refinery29.com.

Makijażysta Thurman dodaje, że największą zmianę spowodowało zrezygnowanie z tuszu do rzęs. Był to świadomy zabieg.

Była to pewnego rodzaju reakcja na te wszystkie doklejane sztuczne rzęsy, które ciągle widzimy na czerwonym dywanie. - wyjaśnił.

Uma Thurman attends NBCs The SlapAP ANDY KROPA

Thurman i jej makijażysta chcieli osiągnąć naturalny efekt, a w reakcji tabloidy niemal rzuciły się na gwiazdę, wyliczając zabiegi chirurgiczne, które miała rzekomo przejść. Surratt w rozmowie z magazynem "People" stwierdził, że jest bardzo zaskoczony aferą, która wybuchła wokół "zwykłego makijażu, który zmywa się na koniec dnia".

Szczerze mówiąc jestem zaskoczony tą sprawą. Wydawało mi się, że jesteśmy otwarci i mamy wiedzę na temat roli odgrywanej przez makijaż w świecie mody i celebrytów, jako sposobu wyrażania siebie. Wydaje mi się, że kobiety powinny mieć prawo czuć się wolnymi w eksperymentach ze swoim wyglądem. To tylko makijaż - na koniec dnia nic z niego nie zostaje.

Dla porównania: Uma Thurman z mocno podkreślonymi oczami (zdjęcie sprzed roku) i z delikatnym makijażem, który kilka dni temu zatrząsł internetem. Dajecie się przekonać wyjaśnieniom makijażysty?

Uma ThurmanPR Photos/AP

em