Miała ogromny dekolt, ale uwagę zwróciła na piersi Katy Perry. Nie tylko ona. Ktoś jeszcze nie mógł się napatrzeć. I nie utrzymał rąk przy sobie

Nicki Minaj na gali Grammy 2015 niemal uwolniła swoje piersi. Okazały dekolt i pokaźny rozmiar biustu to wypróbowany sposób na przyciągnięcie spojrzeń. Ale jej uwagę zwróciła bardziej "zakryta" gwiazda.

Raperka jest najwyraźniej wielbicielką nie tylko swoich piersi. Podczas gali musiała bacznie przyglądać się koleżankom, bo w oczy wpadł jej czyjś biust. Należał on do koleżanki z branży, Katy Perry, która tego wieczoru wybrała sukienkę bez dekoltu, ale za to uszytą z prześwitującej tkaniny. Żeby coś zobaczyć trzeba się chwilę przypatrzeć i najwyraźniej Minaj znalazła na to czas.

Rozmawiając z Ryanem Seacrestem (prezenterem telewizyjnym) wciąż powtarzała "Uwielbiam jej biust" - relacjonuje intouchweekly.com.

Nie ona jedna jest fanką piersi piosenkarki. Kiedy Katy Perry pozowała do zdjęć z Miley Cyrus, ta z uśmiechem "podtrzymywała" ręką jej biust. Ekspozycja się udała, też patrzymy tylko na niego. Potem Perry się odwdzięczyła i zrobiła to samo w stronę Cyrus.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA>>

 

A które piersi były Waszymi faworytami podczas gali Grammy?

jus

 


Reklama