Przystojniak? Bez dwóch zdań! Wzdychają do niego miliony kobiet, ale Harper ma inne zdanie. "Tatusiu, kocham cię, ale..."

Najmłodsze dziecko państwa Beckhamów zawsze jawiło nam się jako najsłodsza istota na świecie. Okazuje się, że wcale taki aniołek z niej nie jest.

Rabka tajemnicy z życia codziennego rodziny Beckhamów były piłkarz uchylił w programie Jimmy'ego Kimmela. 39-latek w studiu show prezentował się (jak zawsze) nienagannie, tym razem na tyle, że aż prowadzącemu zebrało się na żarty.

Ale jesteś gruby! Wyglądasz okropnie. Emerytura ci nie służy - zagaił Kimmel.

Rozbawiony Beckham przyznał, że już to gdzieś w ostatnim czasie słyszał.

Zabawne, że o tym mówisz. Ostatnio kiedy kąpałem moją córeczkę, przy wyciąganiu z wanny i wycieraniu ręcznikiem powiedziała mi: 'Tatusiu, kocham cię, ale mi się nie podobasz. Jesteś taki grubiutki'. Wiesz, nigdy nie myślałem tak o sobie, ale... - wyznał.

Prowadzący show, zupełnie jak my, nie był w stanie uwierzyć w to, co słyszy i zasugerował, że może mała Harper nie wie co znaczy słowo "grubiutki". Sam doszedł do wniosku, że:

Czy 'chubby' w Anglii znaczy 'idealny' - dopytywał?

Tak, Harper stanowczo musiały pomylić się słowa.

em