Zadzwonili po pogromców duchów, odebrały... kobiety. Melissa McCarthy i Kristen Wiig w żeńskiej obsadzie nowego "Ghostbusters"

Reżyser nowej wersji "Ghostbusters", jednego z największych kinowych hitów lat 80. z Billem Murrayem i Danem Aykroydem w rolach głównych, zdradził obsadę i datę premiery kinowej nowej wersji filmu. Co ciekawe, do walki z duchami tym razem staną wyłącznie panie.

Do wyreżyserowania odświeżonej wersji tej klasycznej komedii Sony wybrała Paula Feiga. Producentami zostali Dan Aykroyd, który zagrał w dwóch oryginalnych filmach i Ivan Reitman, który oba filmy wyreżyserował. Feig w swoim dorobku ma m.in. kilkanaście odcinków "Biura", "Siostry Jackie" i "Trawki". Na Twitterze zapowiedział, że odświeżeni "Pogromcy" trafią do kin w lipcu przyszłego roku. Wrzucił też zdjęcia aktorek obsadzonych w głównych rolach.

Melissa McCarthy i Kristen Wiig zyskały sławę dzięki filmowi "Druhny" z 2011 roku. Dołączą do nich, związane z komediowym show "Saturday Night Live", Leslie Jones oraz Kate McKinnon - donosi "The Guardian".

Decyzja studia spotkała się z dużym aplauzem. Doceniono m.in. to, że wbrew panującym w Hollywood zwyczajom, zatrudniono w trzech z czterech głównych ról aktorki mające ponad 40 lat.

Tymczasem, obsada tego filmu mogła wyglądać inaczej. O aktorkach zgłaszających chęć zagrania, i nieco o samym filmie, dowiedzieliśmy się dzięki zeszłorocznemu włamaniu do komputerów Sony. W służbowej korespondencji Amy Pascal, wiceszefowej Sony Pictures Entertainment, znalazł się list do Reitmana.

Rozumiem nerwy związane z tym projektem, ale to nie jest kontynuacja filmów z lat 80. Będzie to coś kompletnie oryginalnego, z nowymi bohaterami. Musimy tylko znaleźć jakiś sprytny sposób, by połączyć je z wcześniejszymi produkcjami - pisze Pascal.

Dodaje, że zainteresowane udziałem w filmie są m.in. Jennifer Lawrence, Emma Stone, Melissa McCarthy, Amy Schumer oraz Lizzy Kaplan. Po kilku miesiącach została jedynie McCarthy. Co ciekawe, w jednym z wywiadów Bill Murray wskazał ją jako swój pierwszy typ do "kobiecej wersji". Drugim była Kristen Wiig.

Obsada mat. prasowe

Pierwszy film z 1984 roku był kasowym hitem. Zarobił na całym świecie 300 mln dolarów. Był to jeden z powodów nakręcenia 5 lat później kolejnej części. Powstanie trzeciej z tą samą obsadą, i to po 30 latach, było niewykonalne. Harold Ramis, jeden z czterech "Pogromców", zmarł rok temu, a Murray odmówił współpracy. To z kolei zniechęciło Reitmana (pozostał w fotelu producenta). Feig zgodził się reżyserować, ale chciał pracować tylko z kobietami.

socha

POLUB NAS