Wbiegli na słynne schody z filmu "Rocky". Nagle obok nich pojawił się... Sylvester Stallone. A potem było jeszcze lepiej

Takie rzeczy zdarzają się tylko w filmach. Choć w tym akurat przypadku było na odwrót, bo film okazał się kopią rzeczywistości, o wiele bardziej intrygującej.
Niespodzianka na schodach Wbiegli na schody z filmu "Rocky". Nagle... Trójka turystów wbiegła na słynne z filmu "Rocky" schody przed Muzeum Sztuki Współczesnej w Filadelfii. Nagle dołączył do nich... Sylvester Stallone! Takie rzeczy zdarzają się tylko w filmach. Choć w tym akurat przypadku było na odwrót, bo film okazał się kopią rzeczywistości, o wiele bardziej intrygującej. Schody przed Muzeum Sztuki Współczesnej w Filadelfii są słynne na cały świat za sprawą Sylwestra Stallone'a, który w filmie "Rocky" wbiegł na nie i ćwiczył na nich ciosy. Od tamtej pory tysiące turystów naśladują gest aktora. Bywa, że robią sobie przy tym zdjęcia. Peter Rowe, Jacob Kerstan i Andrew Wright, trójka turystów, również postanowili się tak zabawić. Wbiegli na schody, ale oczywiście nie spodziewali się, że chwilę później zobaczą tam Stallone'a we własnej osobie. Najlepsze jednak miało się dopiero wydarzyć. Całą historię opowiedział potem mediom Rowe: "Człowieku, jacy jesteście szybcy! Zawstydzacie mnie!" - powiedział im Stallone. Nie był jednak na tyle zawstydzony, żeby odmówić zwyczajowego selfie. Zgodził się nawet zacisnąć pięść, niczym filmowy Rocky. Peter Rowe nazwał to "nierealnym doświadczeniem". - Jakie są szanse na spotkanie z tą gwiazdą akurat tam? - pytał, jakby wciąż nie mógł uwierzyć w ten niezwykły zbieg okoliczności. Cóż, dla nich był to zbieg okoliczności, dla Stallone'a kolejny dzień w pracy. Aktor przebywa bowiem w Filadelfii na planie swojego najnowszego filmu "Credo".

Schody przed Muzeum Sztuki Współczesnej w Filadelfii są słynne na cały świat za sprawą Sylwestra Stallone'a, który w filmie "Rocky" wbiegł na nie i ćwiczył na nich ciosy. Od tamtej pory tysiące turystów naśladują gest aktora. Bywa, że robią sobie przy tym zdjęcia. Peter Rowe, Jacob Kerstan i Andrew Wright, trójka turystów, również postanowili się tak zabawić. Wbiegli na schody, ale oczywiście nie spodziewali się, że chwilę później zobaczą tam Stallone'a we własnej osobie. Najlepsze jednak miało się dopiero wydarzyć. Całą historię opowiedział potem mediom Rowe.

Człowieku, jacy jesteście szybcy! Zawstydzacie mnie! - powiedział im Stallone.

Nie był jednak na tyle zawstydzony, żeby odmówić zwyczajowego selfie. Zgodził się nawet zacisnąć pięść, niczym filmowy Rocky.

Peter Rowe, Sylvester Stallone, Jacob Kerstan i Andrew Wright AP

Peter Rowe nazwał to "nierealnym doświadczeniem".

Jakie są szanse na spotkanie z tą gwiazdą akurat tam? - pytał, jakby wciąż nie mógł uwierzyć w niezwykły zbieg okoliczności.

Cóż, dla nich był to zbieg okoliczności, dla Stallone'a kolejny dzień w pracy. Aktor przebywa bowiem w Filadelfii na planie swojego najnowszego filmu "Credo".

I jeszcze jedno. Nie macie wrażenia, że to zdjęcie wygląda jakoś znajomo? Wśród prekursorów tego rodzaju selfie jest przecież też Polak!

Sylvester Stallone Screen z Google.com

Zobaczcie, jak w filmie "Rocky" wyglądała kultowa scena z wbieganiem na schody.

alex

POLUB NAS

Więcej o:
Komentarze (13)
Wbiegli na słynne schody z filmu "Rocky". Nagle obok nich pojawił się... Sylvester Stallone. A potem było jeszcze lepiej
Zaloguj się
  • Doktor Gonzo

    Oceniono 27 razy 27

    To akurat z drugiej części, w pierwszej też wbiegał na te schody, ale bez dzieciarni. Swoją droga ostatnio oglądałem "Rocky'ego" i trzeba przyznać, że ten film po wielu latach się broni bardzo dobrze (może sceny walki bokserskiej są dość naiwne), chyba najlepszy film Sylwka i świetna muzyka - moim zdaniem najlepszy soundtrack do biegania (jak ktoś lubi słuchać muzyki podczas biegu).

  • Krzysztof Kometa

    Oceniono 24 razy 20

    Jakie są szanse na spotkanie z tą gwiazdą akurat tam? - pytał, jakby wciąż nie mógł uwierzyć w niezwykły zbieg okoliczności.

    50/50 , Albo go spotkasz albo nie ....

  • badziewiak66

    Oceniono 18 razy 10

    U nas w Szerzeszelkowicach też mamy schody. Wbiegamy tyle razy i Pan Sylwek nie pokazał się ani razu.

  • Tomek Tom J

    Oceniono 6 razy 6

    teraz miał by słuchawki w uszach i reklamował nowego iphona oraz dresik nikeeeee i buty z literką "N"

  • Grzegorz Partyka

    Oceniono 1 raz 1

    Dla zainteresowanych. Można sobie podejrzeć na google street view gdzie kręcili ujęcia sali treningowej Mighty Mickey, po drugiej stronie ulicy był sklep gdzie pracowała Adrian:
    2149 North Front Street, Philadelphia, Pennsylvania, Stany Zjednoczone
    Oraz dom rocky'ego z pierwszej części:
    1818 tuscullum Street, Philadelphia, Pennsylvania, Stany Zjednoczone

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX