"Afery oponkowej" ciąg dalszy. Wróblewska po stronie Górniak, ale są i obrońcy Horodyńskiej. "Choroba za ciasnych gaci toczy polskie ulice"

Złote legginsy tak szybko nie opuszczą polskiego internetu. Przepychanka słowna na linii Górniak - Horodyńska przywołała do tablicy kolejnych komentujących.

Za małe spodnie, brzydko, nudno i w ogóle beznadziejne piosenki - tak w skrócie sylwestrowy występ Edyty Górniak podsumowała w "Party" Joanna Horodyńska. Skrytykowana gwiazda nie pozostawiła tego bez odpowiedzi, a sądząc po emocjonalnym tonie jej wpisu, stylistka trafiła w czułe punkty Górniak. W odpowiedzi zrewanżowała się tym samym. Horodyńska z Facebooka wokalistki mogła się dowiedzieć o sobie, że jest zdesperowaną, niespełnioną modelką pozbawioną talentów i osobowości.

Nie trzeba było długo czekać na komentarze osób postronnych. Dorota Wróblewska na swoim Facebooku nie odniosła się bezpośrednio do "konfliktu" piosenkarki ze stylistką, ale wzięła w obronę Edytę i jej słynną już "oponkę".

Wróblewska o

Facebook.com/blogDW

Nieco innego zdania był Tobiasz Kujawa, autor bloga Freestyle Voguing. Dla niego najbardziej zagadkową sprawą jest to, dlaczego Górniak wciąż wraca do feralnej sylwestrowej stylizacji, ciągle przypominając fanom i obserwatorom o swojej wpadce.

Dziwi mnie fakt, że Edyta z własnej woli wraca do tej tragicznej stylizacji, zamiast o niej zapomnieć. Dziwię się też, że użyła słowa "seks", bo to wystąpienie miała w sobie wiele...hmm...aspektów, ale seksu to w nim nie było za grosz, jakkolwiek to dwuznaczne nie brzmi. No chyba, że seks utożsamiamy z chęcią zerwania z kogoś spodni - faktycznie, ten rodzaj pożądania miał szansę zaistnieć. Na koniec dziwię się temu niedbalstwu, bo Edyta to ponoć diwa, a takie zachowanie absolutnie nie pasuje do diwy - napisał na swoim Facebooku.

Kujawie odpowiedź na komentarz Horodyńskiej nie przypadła do gustu. Podpowiada Górniak sposoby na zrelaksowanie się...

Stylizacja za ciasna, wpis krzywo napisany. Edyto! Nie-Ewo! Nie idź tą drogą. Puść sobie dla relaksu VHS z Eurowizji, nakarm gołębie, skradnij niebo, wepnij słoneczniki we włosy, zrób zapas energii w słoikach, ale przede wszystkim - świeć przykładem i noś ciuchy dopasowane do sylwetki, bo choroba Za Ciasnych Gaci toczy polskie ulice, jak czarna śmierć XIV-wieczną Europę, powodując u wrażliwych ludzi niekontrolowane dreszcze, napady melancholii i bezbrzeżny smutek.

A stylistce gratuluje poczucia humoru.

Tobiasz Kujawa o aferze Facebook.com/FreestyleVoguing

Po której stronie "konfliktu" się opowiadacie? Myślicie, że to już koniec medialnej kariery złotych legginsów?

em

POLUB NAS