Wytykali jej "oponkę", odpowiedziała z humorem. Ale gdy Horodyńska trafiła w czuły punkt, żarty się skończyły. Tego Górniak nie darowała

Joanna Horodyńska nie pierwszy raz nie przebierając w słowach krytykuje stylizacje gwiazd. Edyta Górniak, jak ma w zwyczaju, odpowiada. Ale tak ostrej reakcji z jej strony jeszcze nie było.
Horodyńska skrytykowała Górniak Tak zdenerwowanej Górniak nie słyszeliśmy już dawno. Joanna Horodyńska nie pierwszy raz, nie przebierając w słowach, krytykuje stylizacje gwiazd. Edyta Górniak, jak ma w zwyczaju, odpowiada. Ale tak ostrej reakcji z jej strony jeszcze nie było. Lekko za ciasne złote legginsy, w których Edyta Górniak bawiła publiczność na sylwestrze we Wrocławiu, wciąż budzą emocje. Tym razem rozprawić postanowiła się z nimi naczelna recenzentka stylizacji gwiazd w Polsce, Joanna Horodyńska. Nie spodobał się jej strój wokalistki, to, jak niekorzystnie został dobrany do odmienionej świąteczną dietą figury, a na koniec dostało się też jej repertuarowi. "Cała stylizacja to raczej szybki numerek, a nie długa rozkosz. Cekinowe legginsy mało przyjemnie wrzynające się w ciało, biały żakiet, podkręcony złotymi zamkami i szpilki fluo. To wszystko już było. Po Edycie każdy spodziewałby się więcej, lecz zobaczył, co zobaczył. Nie starczyło czasu, chęci czy pieniędzy? Widać Górniak znudziły się scena i przebieranki, ale nie daje nic w zamian. Repertuar nadal kuleje" - napisała Horodyńska w "Modowym sądzie" w "Party". Edyta Górniak poczuła się dotknięta tymi słowami. Bardzo. Gwiazda często nie szczędzi złośliwości koleżankom z show-biznesu, ale tym razem wzniosła się na wyżyny (nie tak całkiem) subtelnej krytyki. Horodyńska została nazwana "niespełnioną modelką" marzącą o byciu Anją Rubik albo chociaż Joanną Krupą, która nic nie potrafi. Nawet pozorne komplementy szybko zostały obrócone w kolejny atak ("taka ładna, a taka nijaka").

Lekko za ciasne złote legginsy, w których Edyta Górniak bawiła publiczność na sylwestrze we Wrocławiu, wciąż budzą emocje. Piosenkarka niedawno z humorem skomentowała całą sprawę, ale to jeszcze nie koniec tej historii. Tym razem rozprawić postanowiła się z nimi naczelna recenzentka stylizacji gwiazd w Polsce, Joanna Horodyńska. Nie spodobał się jej strój wokalistki, to, jak niekorzystnie został dobrany do odmienionej świąteczną dietą figury, a na koniec dostało się też jej repertuarowi.

Cała stylizacja to raczej szybki numerek, a nie długa rozkosz. Cekinowe legginsy mało przyjemnie wrzynające się w ciało, biały żakiet, podkręcony złotymi zamkami i szpilki fluo. To wszystko już było. Po Edycie każdy spodziewałby się więcej, lecz zobaczył, co zobaczył. Nie starczyło czasu, chęci czy pieniędzy? Widać Górniak znudziły się scena i przebieranki, ale nie daje nic w zamian. Repertuar nadal kuluje - napisała Horodyńska w "Modowym sądzie" w "Party".

Edyta Górniak poczuła się dotknięta tymi słowami. Bardzo. Gwiazda często nie szczędzi złośliwości koleżankom z show-biznesu, ale tym razem wzniosła się na wyżyny (nie tak całkiem) subtelnej krytyki. Horodyńska została nazwana "niespełnioną modelką", marzącą o byciu Anją Rubik albo chociaż Joanną Krupą, która nic nie potrafi. Nawet pozorne komplementy szybko zostały obrócone w kolejny atak ("taka ładna, a taka nijaka").

Edyta Górniak o krytyce Horodyńskiej

Facebook.com/pages/Edyta-Górniak

Fani byli zachwyceni cięta ripostą swojej idolki...

Internauci o ripoście Edyty Górniakfacebook.com/pages/Edyta-Górniak

Ale niektórzy zauważyli, że słowa stylistki rzeczywiście musiały trafić w czuły punkt mocno zdenerwowanej gwiazdy.

Internauci o ripoście Edyty Górniak

Facebook.com/pages/Edyta-Górniak

A co Wy myślicie o ripoście Górniak? Spodziewacie się odpowiedzi Horodyńskiej?

em