William i Harry pytają Joey'ego z "Przyjaciół": Kiedy wróci serial? A on... Złamał protokół to mało powiedziane

Aktor znany z serialu "Przyjaciele" spotkał brytyjskich książąt podczas meczu polo. O czym rozmawiali? O tym, co najbardziej drażni LeBlanca. Już wiecie?
LeBlanc dyplomata William i Harry pytają Joey'ego z "Przyjaciół": Kiedy wróci serial? A on... Książęta William i Harry zaprosili Matta LeBlanca na mecz polo. Dopytywali, kiedy wróci serial "Przyjaciele", a aktor odpowiedział niezbyt miło. Matt LeBlanc, aktor znany z serialu "Przyjaciele", spotkał brytyjskich książąt podczas meczu polo. O czym rozmawiali? O tym, co najbardziej drażni LeBlanca. Już wiecie? Książęta zaprosili serialowego Joey'ego Tribbianiego na mecz, w którym sami brali udział. Zarówno Harry, jak i William są fanami serialu "Przyjaciele" i oczywiście wykorzystali tę sytuację, by zadać LeBlancowi pytanie, które słyszy zapewne kilka razy w tygodniu. Domyślacie się już, o co chodzi? Wszystko, co chcieli wiedzieć, to "Kiedy serial wróci na ekrany?" - opowiadał aktor w show Conana O'Briena. - To jedyne, o co mnie pytali! To raczej nikogo nie dziwi, ale odpowiedź LeBlanca jest już mnie przewidywalna: "Powiedziałem im, żeby spi***li" - przyznał. Książęta nie przywykli pewnie do tak bezpośrednich odpowiedzi, ale w końcu LeBlanc nie jest ich poddanym. I jego harde usposobienie nie wpłynęło na wzajemną sympatię. - Siedziałem kiedyś w tym samym barze, co książę Harry - kontynuował opowieść. - W końcu usiedliśmy przy tym samym stoliku. To strasznie zabawny gość. Myślicie, że wykorzystał sytuację, by znów podpytać o powrót Joey'ego i jego ekipy?

Książęta zaprosili serialowego Joey'ego Tribbianiego na mecz, w którym sami brali udział. Zarówno Harry, jak i William są fanami serialu "Przyjaciele" i oczywiście wykorzystali tę sytuację, by zadać LeBlancowi pytanie, które słyszy zapewne kilka razy w tygodniu. Domyślacie się już, o co chodzi?

Wszystko, co chcieli wiedzieć, to "Kiedy serial wróci na ekrany?" - opowiadał aktor w show Conana O'Briena. - To jedyne, o co mnie pytali!

To raczej nikogo nie dziwi, ale odpowiedź LeBlanca jest już mnie przewidywalna:

Powiedziałem im, żeby spi***li - przyznał.

Matt LeBlanc, Conan O'BrienConan/print screen

Książęta nie przywykli pewnie do tak bezpośrednich odpowiedzi, ale w końcu LeBlanc nie jest ich poddanym. I jego harde usposobienie nie wpłynęło na wzajemną sympatię.

Siedziałem kiedyś w tym samym barze, co książę Harry - kontynuował opowieść. - W końcu usiedliśmy przy tym samym stoliku. To strasznie zabawny gość.

Myślicie, że wykorzystał sytuację, by znów podpytać o powrót Joey'ego i jego ekipy?

jus