Najpierw ukrywali swój związek, a teraz Marina i Szczęsny pokazują w sieci coś takiego. "Miłość mojego życia"

Dziś na związek Mariny i Wojciecha Szczęsnego patrzy się bez zdziwienia, jednak jeszcze niedawno wcale tak nie było. Para na początku ukrywała swoje uczucie przed miediami, odmawiała komentarzy, a już na pewno nie umieszczali wówczas takich nagrań, jakie piosenkarka opublikowała z okazji Nowego Roku na swoim Instagramie.

Łuczenko złożyła fanom noworoczne życzenia i wrzuciła dwie części filmu z Rzymu. Szczęsny i jego dziewczyna obejmują się, a w tle przesuwa się panorama Wiecznego Miasta. Wszystko w rytm nastrojowej piosenki Eda Sheerana "I'm A Mess".

Miłość mojego życia: Wojciech Szczęsny. Dziękuję Ci za najlepszy rok - napisała w komentarzu.

Takich gestów, jak przesycone słodyczą wideo, spodziewać by się można było raczej po zakochanej parze nastolatków, a nie dorosłych, którzy jeszcze niedawno woleli, aby świat o ich miłości nie wiedział. Nie od dziś wiadomo jednak, że miłość zmienia optykę. Niemniej jednak Instagram Mariny zaroił się od pozytywnych komentarzy także od innej WAG: Anny Lewandowskiej.

Wojciech Szczęsny i Marina ŁuczenkoScreen z Instagram.com/marina_official/

karo