Lewandowscy na balu sylwestrowym. Anna w czerwnowej sukni, Robert w garniturze. Nie bawili się w Polsce. "Emiraty?"

Zbudowali dom na Mazurach i święta spędzali w kraju. Nadejście Nowego Roku świętowali jednak poza krajem. Gdzie dokładnie, nie wiadomo. Fanów zżerała ciekawość.

Ona w długiej czerwonej sukni, on w czarnym garniturze. Z tyłu blask i fajerwerki. Stoją najpewniej na tarasie. Pod nogami żwir, obok standardowy piktogram i napis "miejsce zbiórki" (assembly point). Co z tego wynika? Impreza zdecydowanie zorganizowana, raczej profesjonalnie. Sądząc po stroju Anny Lewandowskiej, mrozu raczej nie było. Londyn? Internauci obstawiali nawet bardziej egzotyczne miejsca.

Gdzie jesteście? - dopytywali się fani.
Niech zgadnę... Emiraty? - obstawiał ktoś.

Anna i Robert Lewandowscy Screen z Facebook.com/healthyplanbyann

Wiadomo tyle, ile na tym zdjęciu. A wy jak obstawiacie? Wiadomo też, że Anna 1 stycznia witała treningiem. Pochwaliła się przebiegnięciem 5 km na bieżni. Że też miała na to siłę po całonocnej imprezie... Pogratulować!

socha

POLUB NAS