Natasza Urbańska miała na sobie coś tak dziwnego, że aż nie wiemy, co powiedzieć

Z daleka wszystko zlewało się do tego stopnia, że trudno było odróżnić poszczególne elementy kreacji. Kiedy przyjrzeliśmy się z bliska, problem tylko się powiększył.
Sylwestrowa kreacja Natasza Urbańska miała na sobie coś dziwnego. Natasza Urbańska była gwiazdą imprezy sylwestrowej zorganizowanej przez Telewizję Polską we Wrocławiu. Jednak na scenie pokazała się w dziwnej kreacji. Z daleka wszystko zlewało się do tego stopnia, że trudno było odróżnić poszczególne elementy kreacji. Kiedy przyjrzeliśmy się z bliska, problem tylko się powiększył. Natasza Urbańska była gwiazdą imprezy sylwestrowej zorganizowanej przez Telewizję Polską we Wrocławiu. Kiedy jednak wyszła na scenę, jej dziwaczna kreacja mogła skutecznie odwrócić uwagę od niezłego przecież występu. Na górze ćwieki, na dole frędzle, na głowie diadem, na sukni kwiatowe ozdoby nawiązujące do diademu. Trudno powiedzieć, żeby to była zła kreacja, na pewno była... interesująca. Niepowtarzalna i intrygująca. Teraz pozostaje zastanowić się, czy jednak nie był to przerost formy nad treścią.

Natasza Urbańska była gwiazdą imprezy sylwestrowej zorganizowanej przez Telewizję Polską we Wrocławiu. Kiedy jednak wyszła na scenę, jej dziwaczna kreacja mogła skutecznie odwrócić uwagę od niezłego przecież występu.

<< DZIWACZNA KREACJA NATASZY URBAŃSKIEJ >>

Na górze ćwieki, na dole frędzle, na głowie diadem, na sukni kwiatowe ozdoby nawiązujące do diademu. Trudno powiedzieć, żeby to była zła kreacja, na pewno była... interesująca. Niepowtarzalna i intrygująca. Teraz pozostaje zastanowić się, czy jednak nie był to przerost formy nad treścią.

 

alex