Ten płaszcz miał jedną wadę - był dla Kate za krótki. Księżna znalazła na to sposób. I to nie pierwszy raz

Księżna Kate słynie z dobrego stylu - słowo "wpadka" nie znajduje się w jej słowniku. Ale jej ubrania muszą być zgodne ze sztywną etykietą dworu. Na szczęście ona wie, jak sobie z tym radzić.

Księżna Kate podczas wizyty w Centrum Pomocy Dzieciom w nowojorskim Harlemie pojawiła się w krótkim, czarnym płaszczu. Można go było kupić w sklepie Goat za 680 funtów (ok. 3,5 tysiąca zł). Oczywiście po tym, jak miała go na sobie, płaszcze zostały wyprzedane.

Jednak na stronie sklepu widać, że nakrycie jest dużo krótsze niż to, które miała na sobie księżna Cambridge. Wystarczy przyjrzeć się dolnej części płaszcza - wyraźnie widać, że został przedłużony.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA>>

 

Dyskretne przedłużenie płaszcza dostrzegła korespondentka "Daily Mail", Rebecca English:

Przyglądając się z bliska, zauważyłam, że księżna Cambridge zaadaptowała płaszcz do swoich potrzeb. Wydaje się, że doszyła do niego pasek materiału - napisała na Twitterze.

Nie ma w tym nic dziwnego - za garderobę księżnej odpowiadają świetni styliści, a za poprawki najlepsze krawcowe. Wiele wskazuje na to, że mogą mieć więcej roboty, niż nam się wydawało:

Wszystkie jej ubrania są przerabiane, a to dla nas świetna lekcja - zapewnia Lisa Armstrong, redaktor działu mody w "Daily Telegraph", w rozmowie z People.com - Każda kobieta może i powinna to robić u lokalnej krawcowej.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Księżna poddaje swoje ubrania "tuningowi". Podczas wizyty na Uniwersytecie St. Andrews w 2011 roku, wtedy jeszcze Kate Middleton (jeszcze jako narzeczona księcia Williama) miała na sobie czerwony kostium od Luisy Spagnoli. Odsłaniał wtedy sporą część ud. Jednak kiedy Kate, już jako księżna, miała go na sobie podczas wizyty w Australii w kwietniu 2014 roku, spódnica kostiumu sięgała kolan...

jus

Więcej o: