Sara Boruc na pokaz założyła golf z sieciówki. A do niego spódnicę jak Kardashian

Żona Artura Boruca przyjechała z Anglii specjalnie na pokaz Łukasza Jemioła i chętnie pozowała fotografom. Kilka dni wcześniej w wywiadzie wyjaśniła, że pojawia się tylko na imprezach branżowych jako blogerka modowa.

Sara Boruc na pokaz mody zabrała swoją młodszą siostrę Ines. Obie postawiły na raczej skromne stylizacje - Ines do szarej dzianinowej sukienki dobrała wysokie kozaki, Sara postawiła na golf z sieciówki New Look, łososiową spódnicę od Toma Forda (którą miała już na sobie m.in. Kim Kardashian) i szpilki. Blogerki chętnie pozowały na ściance, robiły sobie też zdjęcia z samym projektantem i Jessiką Mercedes.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

 

Sweter, który miała na sobie Sara Boruc można kupić za ok. 110 zł.

 

Sweter Sary Boruc Screen z Newlook.com

 

Boruc coraz częściej pojawia się na imprezach w Polsce, ale zaznacza, że wybiera tylko te odpowiadające profilowi prowadzonego przez nią bloga. Kiedy podczas ostatniego wyjścia - pokazu autorskiej kolekcji Anji Rubik - reporter Wideoportalu Robert Patoleta określił ją mianem celebrytki, sprostowała.

Ja nie jestem celebrytką. Jestem na drugiej imprezie w Polsce i jestem na tej imprezie dlatego, że jestem blogerka modową, jak wiesz zapewne. Chciałam zaznaczyć, że celebrytką nie jestem, bo celebryta to też ktoś taki, kto lubi bywać. Ja nie mam problemu, żeby rozmawiać z dziennikarzem retorycznie i fajnie. Ja lubię rozmowę i lubię inteligentne rozmowy. Natomiast nie lubię takiego metkowania. Nie chodzę na urodziny gazet, nie chodzę na otwarcie butików, nie chodzę na otwarcie salonów piękności - mówiła wówczas.

 

em