Jak ognia unikali tematu ciąży. Teraz Mendes PIERWSZY RAZ opowiedziała o córce. Jednego nie chciała zdradzić

Wymęczona opieką nad małym dzieckiem, 40-letnia Eva Mendes pierwszy raz opowiedziała o ciąży i dziecku. Mówi o bezsennych nocach, strachu i o tym, jak przed szaleństwem ratuje ją internet.
Mendes pierwszy raz opowiedziała o córce Ale jednego nie chciała zdradzić Wymęczona opieką nad małym dzieckiem 40-letnia Eva Mendes pierwszy raz opowiedziała o ciąży i dziecku. Mówi o bezsennych nocach, strachu i o tym, jak przed szaleństwem ratuje ją internet. Choć Eva Mendes i Ryan Gosling uważani są za jedną z najseksowniejszych par świata, cenią prywatność i unikają salonów. Nawet gdy pojawiła się informacja o jej ciąży, Mendes nie chciała niczego potwierdzać. Za wszelką cenę ukrywała rosnący brzuch przed obiektywem paparazzi. Teraz w sesji dla VioletGrey.com zdecydowała się podzielić się ze światem codziennymi problemami młodej mamy. Najgorszy jest brak snu. Aktorka przyznaje, że czasem jest tak niewyspana, że "nie wie, co się dookoła niej dzieje". Jeszcze nie zdecydowała się na nianię i korzysta z pomocy z swojej rodziny i ojca dziecka, Ryana Goslinga. Jednak "powoli przekonuje się" do idei profesjonalnej pomocy do dziecka. "Gdy Esmeralda Amada głośno kaprysi, za wszelką cenę próbuję zachować spokój. Staram się nie pytać o nic Google'a, bo odpowiedzi mnie przerażają. Czytam za to komentarze innych matek na forach. Gdy wiem, że nie tylko ja mam takie problemy, pozwala mi jakoś przetrwać" - zdradza. Po urodzeniu zaczęła doceniać i szanować wysiłek własnej matki. Ta, mając 20-kilka lat samotnie wychowywała trójkę maluchów. "Gdy nad ranem czuję, że ogarnia mnie szaleństwo, myślę o niej i o tym, że nie mam prawa na cokolwiek się skarżyć" - dodaje. Stara się też spojrzeć na świat z perspektywy córki. "Nie rzygałam od lat 90., a Esmeralda w trakcie tego wywiadu wymiotowała już dwa razy. Małe dziecko ma stale pod górkę" - zauważyła Mendes. Jedyny raz, gdy odmówiła odpowiedzi dziennikarce "Violet Files" dotyczył momentu zajścia w ciążę i tego, czy była planowana. Aktorce bardzo zależy na utrzymaniu Esmeraldy Amady z dala od medialnego zgiełku.

Choć Eva Mendes i Ryan Gosling uważani są za jedną z najseksowniejszych par świata, cenią prywatność i unikają salonów. Nawet gdy pojawiła się informacja o jej ciąży, Mendes nie chciała niczego potwierdzać. Za wszelką cenę ukrywała rosnący brzuch przed obiektywem paparazzi.

Eva MendesCHIVA/INFPHOTO.COM/infusla-276

Teraz w sesji dla VioletGrey.com zdecydowała się podzielić się ze światem codziennymi problemami młodej mamy. Najgorszy jest brak snu. Aktorka przyznaje, że czasem jest tak niewyspana, że "nie wie, co się dookoła niej dzieje". Jeszcze nie zdecydowała się na nianię i korzysta z pomocy z swojej rodziny i ojca dziecka, Ryana Goslinga. Jednak "powoli przekonuje się" do idei profesjonalnej pomocy do dziecka.

Gdy Esmeralda Amada głośno kaprysi, za wszelką cenę próbuję zachować spokój. Staram się nie pytać o nic Google'a, bo odpowiedzi mnie przerażają. Czytam za to komentarze innych matek na forach. Gdy wiem, że nie tylko ja mam takie problemy, pozwala mi jakoś przetrwać - zdradza.

Po urodzeniu zaczęła doceniać i szanować wysiłek własnej matki. Ta, mając 20-kilka lat samotnie wychowywała trójkę maluchów.

Gdy nad ranem czuję, że ogarnia mnie szaleństwo, myślę o niej i o tym, że nie mam prawa na cokolwiek się skarżyć - dodaje.

Stara się też spojrzeć na świat z perspektywy córki.

Nie rzygałam od lat 90., a Esmeralda w trakcie tego wywiadu wymiotowała już dwa razy. Małe dziecko ma stale pod górkę - zauważyła Mendes.

Jedyny raz, gdy odmówiła odpowiedzi dziennikarce "Violet Files" dotyczył momentu zajścia w ciążę i tego, czy była planowana. Aktorce bardzo zależy na utrzymaniu  Esmeraldy Amady z dala od medialnego zgiełku.

socha

Więcej o:
Komentarze (5)
Jak ognia unikali tematu ciąży. Teraz Mendes PIERWSZY RAZ opowiedziała o córce. Jednego nie chciała zdradzić
Zaloguj się
  • sensacja

    Oceniono 40 razy 6

    Biedna, bogata wymęczona opieką nad dzieckiem gwiazda. Jak się przeżyło 40 lat troszcząc się tylko o siebie, to może faktycznie macierzyństwo męczy i trzeba zatrudnić armię opiekunek, żeby mamusia znów mogła zająć się sobą.

  • forfiter_jr

    Oceniono 3 razy 3

    "...odmówiła odpowiedzi dziennikarce "Violet Files" dotyczył momentu zajścia w ciążę..."

    Ale już o grze wstępnej chętnie by opowiedziała w szczegółach :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX