Cztery dni świętowania w Wenecji im nie wystarczyły. Państwo Clooney zorganizowali kolejną ślubną uroczystość. Przy okazji kogoś zdenerwowali

Niecały miesiąc po hucznym weselu we Włoszech, Amal i George Clooney jeszcze raz zaprosili gości na ślub. Tym razem odbył się w zamku w Anglii.
Ślub po raz kolejny Cztery dni świętowania w Wenecji im nie wystarczyły. Niecały miesiąc po hucznym weselu we Włoszech Amal i George Clooney jeszcze raz zaprosili gości na ślub. Tym razem odbył się w zamku w Anglii. Niecały miesiąc po hucznym weselu we Włoszech Amal i George Clooney jeszcze raz zaprosili gości na ślub. Tym razem odbył się w zamku w Anglii. Państwo młodzi razem z gośćmi świętowali w rezydencji w Buckinghamshire. Na pierwszym weselu pojawiło się wielu znanych przyjaciół Clooneya - Matt Damon, Emily Blunt czy Bill Murray. Na "angielskiem" świętowaniu obecnych było z kolei aż 200 par - głównie znajomych z Wielkiej Brytanii oraz bliskich Amal Clooney, pochodzących z Libanu i Arabii Saudyjskiej. Jak podaje portal Popsugar.com, piękny zamek to nie jedyna atrakcja, jaka czekała na gości: "Luksusowy hotel otoczony jest 65 akrami przepięknych ogrodów, z których roztacza się niesamowity widok na Tamizę oraz na wzgórza Chiltern" - czytamy na stronie. Pani Clooney wystąpiła w długiej, złotej sukni i jak zawsze zachwyciła. Na zdjęciach możemy też zobaczyć, jak wyglądała oprawa uroczystości - było elegancko i z klasą. Państwo Clooney miesiąc miodowy spędzili na prywatnej wyspie w Anglii, którą aktor kupił za 12 mln dolarów. Dość szybko jednak musieli wrócić do pracy. George Clooney zajmował się promowaniem swojego nowego filmu "Tommorowland", a jego ukochana wróciła do obowiązków prawniczki i udała się w podróż służbową do Aten.

Państwo młodzi razem z gośćmi świętowali w rezydencji w Buckinghamshire. Na pierwszym weselu pojawiło się wielu znanych przyjaciół Clooneya - Matt Damon, Emily Blunt czy Bill Murray. Na "angielskiem" świętowaniu obecnych było z kolei aż 200 par - głównie znajomych z Wielkiej Brytanii oraz bliskich Amal Clooney, pochodzących z Libanu i Arabii Saudyjskiej. Jak podaje portal Popsugar.com, piękny zamek to nie jedyna atrakcja, jaka czekała na gości:

Luksusowy hotel otoczony jest 65 akrami przepięknych ogrodów, z których roztacza się niesamowity widok na Tamizę oraz na wzgórza Chiltern - czytamy na stronie.

George ClooneyBulls

Pani Clooney wystąpiła w długiej, złotej sukni od Donny Karan i jak zawsze zachwyciła. Musiała przechować tę kreację na specjalną okazję - nie pokazywała się w niej ani razu, a fason ten został już dawno wyprzedany. Na zdjęciach możemy też zobaczyć, jak wyglądała oprawa uroczystości - było elegancko i z klasą.

 

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Niestety, nie wszyscy byli zadowoleni. Z uwagi na uroczystości ślubne zamknięto restaurację i hotel, a wcześniejsze rezerwacje zostały anulowane. To nie spodobało się wszystkim gościom:

Jeden z klientów hotelu był oburzony faktem, że odwołano jego rezerwację. Razem z rodziną planował wypić herbatę, by w ten sposób uczcić pewną specjalną okazję. Niestety, z powodu "ostentacyjnych uroczystości" musiał zmienić swoje plany - czytamy w portalu Dailymail.co.uk.

Niezadowolony gość dał wyraz swojemu rozczarowaniu i w serwisie TripAdvisor skrytykował obsługę hotelu:

Pojawiła się sugestia, byśmy wypili herbatę w hotelowym SPA, ale tak naprawdę nikt z obsługi hotelu nie starał się zrekompensować nam anulowanej rezerwacji. Nigdy więcej nie skorzystam z ich usług - napisał użytkownik, który, według Dailymail.co.uk, został rozszyfrowany jako 30-letnia kobieta mieszkająca w Londynie.

Państwo Clooney miesiąc miodowy spędzili na prywatnej wyspie w Anglii, którą aktor kupił za 12 mln dolarów. Dość szybko jednak musieli wrócić do pracy. George Clooney zajmował się promowaniem swojego nowego filmu "Tommorowland", a jego ukochana wróciła do obowiązków prawniczki i udała się w podróż służbową do Aten.

jus

Więcej o: