To najlepszy wywiad Pitta w historii! Galifianakis zadał mu nawet pytanie, na które nie odważyliby się inni

"Tak tylko mówię, ostatnio przeprowadziłem wywiad z prezydentem, a teraz muszę wrócić do rozmów z głupimi aktorami" - to pierwsze zdanie, które wypowiada Zach Galifianakis w najnowszym odcinku swojego programu "Between Two Ferns". Już wtedy stało się jasne, że to będzie genialny wywiad.
Najlepszy wywiad Pitta Galifianakis zadał aktorowi nawet pytanie, na które nie odważyliby się inni Galifianakis w wywiadzie z Pittem poruszył kwestię, której żaden z dziennikarzy nie odważy się dziś dotknąć - nawiązał do związku aktora z Jennifer Aniston "Tak tylko mówię, ostatnio przeprowadziłem wywiad z prezydentem, a teraz muszę wrócić do rozmów z głupimi aktorami" - to pierwsze zdanie, które wypowiada Zach Galifianakis w najnowszym odcinku swojego programu "Between Two Ferns". Już wtedy stało się jasne, że to będzie genialny wywiad. Jakby nie patrzeć, Zach ma wiele racji, w końcu w marcu naprawdę gościł w show Baracka Obamę. Na szczęście, jak w końcu sam stwierdził, Pitt jest wielką gwiazdą, więc niech będzie. I tak, już tradycyjnie, gospodarz "Między dwiema paprotkami" nie przebierał w słowach i od samego początku zaczął z grubego kalibru. Po tym, jak przekręcił imię i nazwisko gościa, zapytał: - Kiedy straciłeś dziewictwo? - a zaraz potem dodał: - Prysznice. Czemu ich nie bierzesz? Potem nie było gorzej. Wspomnijmy tylko o wymieniu się gumami (do żucia, przeżutymi), czy spytaniu się to: - Trudno ci się opalić? - Dlaczego? - spytał zdziwiony Pitt. - Bo żyjesz w cieniu swojej żony. Najlepsze jednak zostało na koniec. Galifianakis poruszył kwestię, której żaden z dziennikarzy nie odważy się dziś dotknąć - nawiązał, przez aluzję, ale zawsze, do związku aktora z Jennifer Aniston. - Gdy zobaczyłeś Angelinę po raz pierwszy, co poczułeś? Czy to było takie uczucie, jak kiedy Ross zobaczył Rachel? - spytał, po czym puścił motyw muzyczny z serialu "Przyjaciele". Podejrzewamy, że wszyscy wiedzą, o co chodzi, ale gwoli ścisłości dodajmy, że Rachel grała właśnie Aniston.

Jakkolwiek by patrzeć, Zach ma wiele racji, w końcu w marcu naprawdę gościł w show Baracka Obamę. Na szczęście, jak w końcu sam stwierdził, Pitt jest wielką gwiazdą, więc niech będzie. I tak, już tradycyjnie, gospodarz "Między dwiema paprotkami" nie przebierał w słowach i od samego początku zaczął z grubego kalibru. Po tym, jak przekręcił imię i nazwisko gościa, zapytał:

Kiedy straciłeś dziewictwo? - a zaraz potem dodał: - Prysznice. Czemu ich nie bierzesz?

Potem nie było gorzej. Wspomnijmy tylko o wymieniu się gumami (do żucia, przeżutymi), czy spytaniu się to:

Trudno ci się opalić?
Dlaczego? - spytał zdziwiony Pitt.
Bo żyjesz w cieniu swojej żony.

Najlepsze jednak zostało na koniec. Galifianakis poruszył kwestię, której żaden z dziennikarzy nie odważy się dziś dotknąć - nawiązał, przez aluzję, ale zawsze, do związku z aktora z Jennifer Aniston.

Gdy zobaczyłeś Angelinę po raz pierwszy, co poczułeś? Czy to było takie uczucie, jak kiedy Ross zobaczył Rachel? - spytał po czym puścił motyw muzyczny z serialu "Przyjaciele".

Podejrzewamy, że wszyscy wiedzą, o co chodzi, ale gwoli ścisłości dodajmy, że Rachel grała właśnie Aniston. Reakcja Pitta? Nie psujemy Wam zabawy, sami zobaczcie:

Between Two Ferns with Zach Galifianakis: Brad Pitt from Zach Galifianakis

karo