"Mieli ogromne problemy." Kryzys to przeszłość. Odnowili przysięgę, a później podjęli decyzję, która zaskoczyła WSZYSTKICH

Beyonce i Jay Z znów szczęśliwi Kryzys to przeszłość. Odnowili przysięgę małżeńską, a teraz szukają domu w Paryżu Plotki o rozstaniu Beyonce i Jaya Z krążyły od długich miesięcy. People.com powołując się na relację swojego informatora, między jedną z najpotężniejszych par światowego show-biznesu rzeczywiście bardzo źle się układało. Mieli ogromne problemy, ale to przezwyciężyli i odnowili przysięgę małżeńską. Ich związek przeżywa wzloty i upadki. Postanowili jednak wszystko naprawić ze względu na swoją reputację oraz dobro ich córki Blue Ivy - czytamy na People.com. Teraz para intensywnie szuka domu w Paryżu. Oczywiście w najlepszych i najdroższych lokalizacjach. Oglądali m.in. willę nad Sekwaną, dom na ekskluzywnym zamkniętym osiedlu oraz posiadłość w pobliżu Pałacu Elizejskiego. Dlaczego akurat stolica Francji? Beyonce i Jay Z wielokrotnie podkreślali, że uwielbiają to miasto. Podczas koncertu w Paryżu wieńczącego trasę koncertową "On the Run" para nie ukrywała wzruszenia. Kochamy Paryż. Jest dla nas wyjątkowy, bo tu się zaręczyliśmy i tu została poczęta nasza córka - wyznał wtedy Jay Z. Źródło magazynu "Us Weekly" twierdzi, że para z Paryżem wiąże swoją przyszłość: Chcą kupić dom w Paryżu, bo z tym miastem łączy się wiele wspaniałych wspomnień i chcą tam częściej przebywać. Gdy zakończą swoje kariery, planują tam zamieszkać na stałe. Przyznali też, że chcą, żeby Blue Ivy nauczyła się francuskiego. Paryż to ich miasto. Zawsze je kochali - podaje magazyn. To dość zaskakujące. Dotąd oboje zgodnie twierdzili, że to Nowy Jork jest ich miejscem na Ziemi. Co się zmieniło? Być może ma to związek z wrześniowym odnowieniem przysięgi małżeńskiej. Podobno para potraktowała to jako "czystą kartę" i postanowiła zacząć "od nowa". Źródła twierdzą, że od teraz zamierzają obchodzić rocznicę ślubu nie w kwietniu (pierwszy ślub wzięli 4 kwietnia 2008 roku), a we wrześniu. Powiedzieli przyjaciołom, że teraz przede wszystkim mocno skupiają się na wspólnej przyszłości - podawało francuskie wydanie "Grazii".

Plotki o ich rozstaniu krążyły od długich miesięcy, ale, co ciekawe, tematu nie podejmował jeden z najważniejszych portali show-biznesowych w USA - People.com. Ale w końcu o tym tam napisano - i to z relacją dobrze poinformowanego źródła.

People.com właśnie podał informację o tym, że Beyonce i Jay Z odnowili przysięgę małżeńską. O tym jednak było wiadomo już we wrześniu. Najciekawsze w tym artykule są inne rzeczy - jak na przykład wypowiedzi dobrze poinformowanej osoby potwierdzające, że między jedną z najpotężniejszych par światowego show-biznesu faktycznie bardzo źle się układało:

Mieli ogromne problemy. Ale to przezwyciężyli i odnowili przysięgę. Ich związek przeżywa wzloty i upadki. Postanowili jednak wszystko naprawić - ze względu na swoją reputację oraz dobro ich córki, Blue Ivy - czytamy na People.com.

Teraz para intensywnie szuka domu w Paryżu, oczywiście w najlepszych i najdroższych lokalizacjach. Oglądali m.in. willę blisko Sekwany, dom na ekskluzywnym zamkniętym osiedlu oraz dom w pobliżu Pałacu Elizejskiego. Dlaczego akurat stolica Francji? Beyonce i Jay Z wielokrotnie podkreślali, że uwielbiają to miasto. Na koniec wspólnej trasy koncertowej "On the Run", w czasie ostatniego występu właśnie w Paryżu para nie ukrywała wzruszenia.

Kochamy Paryż. Jest dla nas wyjątkowy, bo tu się zaręczyliśmy i tu została poczęta nasza córka - wyznał wtedy Jay Z.

Źródło magazynu "Us Weekly" twierdzi, że para z Paryżem wiąże swoją przyszłość:

Chcą kupić dom w Paryżu, bo z tym miastem łączy się wiele wspaniałych wspomnień. I chcą tam częściej przebywać. Gdy zakończą swoje kariery, planują tam zamieszkać na stałe. Przyznali też, że chcą, żeby Blue Ivy nauczyła się francuskiego. Paryż to ich miasto. Zawsze je kochali.

To też dość zaskakujące - bo aż trudno wyobrazić ich sobie mieszkających gdzie indziej, niż w Nowym Jorku - Jay Z tam się urodził, tam mieszkają na co dzień i często podkreślają, że to ich miejsce na Ziemi. Co się zmieniło? Może to mieć właśnie związek z wrzesniowym odnowieniem przysięgi małżeńskiej - podobno para potraktowała to jako "czystą kartę" i chciała zacząć "od nowa". Źródła twierdzą, że teraz chcą nawet obchodzić rocznicę ślubu nie w kwietniu (pierwszy ślub wzięli 4 kwietnia 2008 roku), a we wrześniu.

Powiedzieli przyjaciołom, że teraz przede wszystkim mocno skupiają się na wspólnej przyszłości - podawało francuskie wydanie "Grazii".

 

Abc