Tym razem nawet Kanye jest tym zażenowany. Kim zmasakrowała się znowu (trzy razy z rzędu)

Kim przechodzi na nowy poziom.
Kolejna modowa wpadka Kim Kardashian Tym razem nawet Kanye jest zażenowany Kim Kardashian zamierza pobić jakiś rekord? Chyba tak i chyba w dość niechlubnej dziedzinie - jak największej liczbie fatalnych stylizacji na godzinę. W co wbiła się tym razem? W ciągu zaledwie dwóch dni Kim trzykrotnie pojawiła się w stylizacjach, na których zagraniczne media nie pozostawiają suchej nitki. "Tyłek powrócił i chce do Taco Bella" - śmieje się TMZ, "Odciski po staniku. Nawet Kanye jest zażenowany" - kpi bloger Perez Hilton. Trudno się nie zgodzić z tymi ostrymi komentarzami. W sobotę Kim Kardashian razem z rodziną wybrała się kupić dynię. Zdjęcia celebrytki od tyłu pozwalają sądzić, że strój miał korespondować z tematem zakupów... Powyżej pasa nie było lepiej - stanik mocno wżynał się w ciało Kardashian. Boli od samego patrzenia. Pewnie dlatego na wieczorną kolację celebrytka wybrała coś luźniejszego. Niestety, nie było lepiej. Zbyt długie spodnie na gumkę przy pełnej figurze nigdy nie będą wyglądać dobrze. Tak samo jak ekstremalnie opięte dżinsy, które Kim włożyła następnego dnia.

Kim zamierza pobić jakiś rekord? Chyba tak i chyba w dość niechlubnej dziedzinie - liczby fatalnych stylizacji na godzinę. W co się wbiła tym razem?

Zaledwie dwa dni (niecałe), a Kim Kardashian trzykrotnie pojawiła się w stylizacjach, na których zagraniczne media nie pozostawiają suchej nitki. "Tyłek powrócił i chce do Taco Bella" - śmieje się TMZ, "Odciski po staniku. Nawet Kanye jest zażenowany" - kpi bloger Perez Hilton. Trudno się nie zgodzić z tymi ostrymi komentarzami. Jeśli macie jeszcze cierpliwość do modowych fanaberii Kim, przekonajcie się sami, czy media słusznie się pastwią nad ostatnimi stylizacjami.

 

<< WRZYNA SIĘ, OPINA, ZOSTAWIA ODCISKI - CZYLI TAK JAK KIM LUBI NAJBARDZIEJ >>

 

W sobotę Kim Kardashian razem z rodziną wybrała się kupić dynię. Zdjęcia celebrytki od tyłu pozwalają sądzić, że strój miał korespondować z tematem zakupów... Powyżej pasa nie było lepiej, stanik tak wrzynał się w ciało Kardashian, że wszystko boli od samego patrzenia.

Pewnie dlatego na wieczorną kolację wybrała coś luźniejszego. Niestety, nie ładniejszego. Do tego widać było prześwitującą na pupie bieliznę. Zbyt długie spodnie na gumkę, przy jej figurze, nigdy nie będą wyglądać dobrze. Tak samo jak ekstremalnie opięte dżinsy, które włożyła następnego dnia na lunch.

Kim razem z mężem wybrała się do Taco Bell (idealny wybór dla osoby, która się odchudza, prawda?). Tym razem nie katowała się już o dwa rozmiary za małym stanikiem. Bluzka bez pleców odsłoniła jednak ślady, jakie niedopasowany biustonosz zostawił. Jak to podsumował Perez Hilton: "Nawet Kanye jest zażenowany".

karo