Wszedł pod sukienkę Ferrery, zaatakował Pitta. Teraz jego ofiarą padła Kardashian. Skandal w Paryżu

Kim Kardashian zaatakowana przez dowcipnisia.
Dowcipniś zaatakował Kim Kardashian Vitalij Sediuk uderzył w Paryżu Kim Kardashian razem z Kanye Westem przebywa właśnie na Paris Fashion Week. Gwiazdorska para pojawiła się m.in. na pokazie z udziałem młodszej siostry celebrytki, Kendall Jenner. Kim na pewno nie spodziewała się, że w takim miejscu zostanie zaatakowana... Kiedy Kim i Kanye przyjechali na miejsce, od razu obległ ich tłum fanów i fotoreporterów. Gwiazda wysiadła z auta w białej kreacji Balmain i nagle coś się "zakotłowało". Kim została prawie powalona na ziemię, szybko doskoczyli do niej ochroniarze, a napastnik został sprowadzony do parteru. Wszystko trwało przez ułamek sekundy, bo kiedy z auta wysiadła zaniepokojona Kris Jenner, było już właściwie po wszystkim. Cała trójka w asyście ochroniarzy została błyskawicznie odprowadzona na pokaz. Okazało się, że sprawcą zamieszania był Vitalij Sediuk, ukraiński dziennikarz, model i znany policji dowcipniś. Nie do końca jednak wiadomo, co się dokładnie stało. Pojawiają się informacje, że Kim została złapana za włosy, potem pociągnięta za nogi i próbowano ją przewrócić. Anonimowe źródła twierdzą jednak co innego. Informacje o tym, że Vitalij ciągnął Kim za włosy to nieprawda. Vitalij chciał przytulić Kim, ale napierający tłum powalił go na ziemię. Z powodu całego zamieszania Kim mogła stracić równowagę, jednak Vitalij nie chciał jej zranić - podał serwis DailyMailOnline powołując się na słowa świadka. Sediuk w rozmowie z DailyMailOnline powiedział, że nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Dodał też, że Kanye West jest wielkim szczęściarzem, bo Kim to prawdziwa boginii. Wyjaśnił też powody swojego zachowania. Ten żart to mój protest przeciwko temu, że USA nie chcą wpuścić mnie do swojego kraju - powiedział dla DailyMailOnline. Wcześniej ofiarą Sediuka padł m.in. Brad Pitt. Podczas premiery filmu "Maleficent" z Angeliną Jolie w roli głównej, napastnik minął ochronę i zaatakował aktora. Z kolei podczas premiery "Facetów w czerni 3" próbował pocałować Willa Smitha. Jaki był jego ostatni wyczyny? Podczas festiwalu w Cannes wślizgnął się pod sukienkę Ameriki Ferrery.

Kim Kardashian razem z Kanye Westem i rodziną przebywają właśnie na Paris Fashion Week. Oglądali tam między innymi pokaz Balmain z udziałem Kendall Jenner. Kim na pewno nie spodziewała się, że w takim miejscu zostanie zaatakowana.

To miał być po prostu kolejny pokaz, na którym się pojawiła. Kiedy Kim Kardashian i Kanye West przyjechali na miejsce, od razu obległ ich tłum fanów i fotoreporterów. Kim wysiadła z auta w białej kreacji Balmain i nagle wokół niej się zakotłowało. Została prawie powalona na ziemię, szybko doskoczyli do niej ochroniarze, a napastnik został sprowadzony do parteru. Wszystko trwało ułamki sekund, bo kiedy z auta wysiadła zaniepokojona Kris Jenner, było już prawie po wszystkim. Kim, Kanye i Kris zostali szybko odprowadzeni na pokaz przez grupę ochroniarzy.

 

Okazało się, że sprawcą zamieszania jest Vitalij Sediuk, ukraiński dziennikarz, model i znany policji dowcipniś. Nie do końca jednak wiadomo, co się dokładnie stało. Pojawiają się informacje, że Kim została złapana za włosy, potem pociągnięta za nogi i próbowano ją przewrócić. Ale anonimowe źródła twierdzą co innego.

Informacje o tym, że Vitalij ciągnął Kim za włosy to nieprawda. Vitalij chciał przytulić Kim, ale tłum i ochroniarze ściągnęli go na ziemię. Przez całe zamieszanie Kim mogła stracić równowagę, ale Vitalij nie chciał jej zranić - podał DailyMailOnline powołując się na słowa świadka.

Kiedy Vitalij Sediuk zorientował się, że trochę przesadził, w rozmowie z DailyMailOnline powiedział, że nie chciał nikomu zrobić krzywdy. Wyjaśnił, że ma nadzieję, że z Kim wszystko OK i nie będzie na niego zła. Dodał, że Kanye jest szczęściarzem, bo Kim jest prawdziwą boginią. Wyjaśnił też powody swojego zachowania.

Ten żart, który zrobiłem Kim, to mój protest przeciwko temu, że USA nie chcą wpuścić mnie do swojego kraju - powiedział dla DailyMailOnline.

Vitalij Sediuk Screen za instagram.com/vitaliisediuk

Jego wcześniejszą ofiarą był Brad Pitt. Podczas premiery filmu "Maleficent", w którym główną rolę gra Angelina Jolie, napastnik minął ochronę i zaatakował aktora. Wcześniej Sediuk próbował też pocałować Willa Smitha podczas premiery "Facetów w czerni 3". Z kolei na rozdaniu nagród SAG przedostał się w pobliże krocza Bradleya Coopera. Jego ofiarami były też: Leonardo DiCaprio, Adele, a niedawno na festiwalu w Cannes wślizgnął się pod sukienkę Ameriki Ferrery.

Angelina Jolie i Brad Pitt, Vitali Sediuk AP

 

 

Teo