"Mim", "szczotka ryżowa zamiast rzęs". Horodyńska i Jacyków ocenili styl popularnej piosenkarki. Nieźle jej się oberwało

Styliści wzięli pod lupę jedną z największych gwiazd polskiej muzyki.
Kreacja Sylwii Grzeszczak na cenzurowanym Horodyńska i Jacyków ocenili styl popularnej piosenkarki. Nieźle jej się oberwało Joanna Horodyńska i Tomasz Jacyków w programie "Gwiazdy na dywaniku" surowo oceniają styl celebrytów. W ostatnim odcinku przyjrzeli się Sylwii Grzeszczak. Niestety, jej stylizacja z imprezy Polsat Sopot Festiwal nie przypadła im do gustu. Dziewczyna z takim potencjałem, taką urodą, skórą, sylwetką, wzrostem, długimi nogami i co? Wygląda jak mim! - zaczęła Joanna Horodyńska. Tomasz Jacyków miał nie mniej oryginalne skojarzenia. Kosmetyczka oszalała i przykleiła jej szczotkę ryżową zamiast rzęs. Ciut za długie włosy przysadziły sylwetkę, poplątały się z tymi medalami i złotem. Mamy tutaj bałagan - stwierdził stylista. Horodyńska doceniła rockowy strój piosenkarki, choć nie była przekonana do końcowego efektu. W sumie na scenie to się sprawdza, jak jest tłum, który stoi daleko, to ostatnie rzędy nic nie widzą. Ma za to dobry kolor ust, podoba mi się w kontekście tej wojskowej zieleni. Na T-shircie za dużo się dzieje, ta spódnica jest wystarczająco mocnym elementem. I jeszcze te lakierowane buty... Za dużo tego wszystkiego - stwierdziła prowadząca program. Ostatnie słowa należały do Tomasza Jacykowa, który skomplementował figurę piosenkarki i przyznał, że ma wobec niej pewne oczekiwania. Jest wysoką, bardzo zgrabną dziewczyną i to jest fajne. Natomiast czekam aż wyklaruje się jej styl. Najlepiej zanim się zestarzeje - zakończył stylista.

Joanna Horodyńska i Tomasz Jacyków potrafią oceniać styl polskich gwiazd bez cienia litości. Dla tej piosenkarki byli surowi, ale dostrzegli też kilka zalet.

W programie "Gwiazdy na dywaniku" Horodyńska i Jacyków przyjrzeli się Sylwii Grzeszczak. Niestety, jej stylizacja z imprezy Polsat Sopot Festiwal nie przypadła im do gustu.

Dziewczyna z takim potencjałem, z taką urodą, skórą, sylwetką, wzrostem, długimi nogami i co? Mim! - zaczęła Joanna Horodyńska.

Tomasz Jacyków miał nie mniej oryginalne skojarzenia:

Szalona kosmetyczka oszalała i przykleiła jej szczotkę ryżową zamiast rzęs. Ciut za długie włosy przysadziły sylwetkę, poplątały się z tymi medalami i złotem i mamy tutaj bałagan.

Mowa o tym stroju gwiazdy:

Polsat Sopot Festival 2014, Sylwia GrzeszczakKAPIF

Fachowe oko stylistki dostrzegło również zalety wyglądu Sylwii Grzeszczak. Horodyńska doceniła rockowy strój piosenkarki, choć nie była przekonana co do końcowego efektu:

W sumie na scenie to się sprawdza, jak jest tłum, który stoi daleko, to ostatnie rzędy w Sopocie widzą oko. Za to ma dobry kolor ust, podoba mi się w kontekście tej zieleni wojskowej. Na T-shircie za dużo się dzieje, ta spódnica jest wystarczająco mocnym elementem. I jeszcze te lakierowane buty do tego... Nie mogłyby to być zniszczone glany? Za dużo tego wszystkiego. Gdybyśmy mogli zdjąć jak z choinki kolejne bombki byłoby dużo lepiej. Ale czy ona się kiedykolwiek na to zdecyduje? Bo ona chyba lubi taką groteskę formy, koloru i wzoru.. - zastanawiała się prowadząca program.

Ostatnie słowa należały do Tomasz Jacykowa. Skomplementował figurę piosenkarki i przyznał, że ma wobec niej pewne oczekiwania. Sądząc po tym, ile czasu daje 25-letniej gwieździe na to, by im sprostała, nie liczy na szybki efekt:

Ja lubię u niej to, że ona się często pokazuje na płaskim obcasie. Jest wysoką, bardzo zgrabną dziewczyną i to jest fajne, bo nie trzeba być zawsze na tym wysokim. Natomiast czekam aż wyklaruje się ze swoim stylem, zanim się zestarzeje.

Ostatecznie styl Sylwii Grzeszczak otrzymał 5 na 10 punktów. Słusznie?

"Gwiazdy na dywaniku" możecie oglądać w środy i czwartki o 22.30 w Polsat Cafe.

jus