Cała Europa śmieje się z tego zdjęcia. Korwin-Mikke spał na posiedzeniu PE. Polityk odpowiada na FB

Tak polski polityk reprezentuje nas w Europie.

Kiedy Janusz Korwin-Mikke dostał się do Parlamentu Europejskiego wszyscy wiedzieli, że czeka nas niemała rozrywka. Na razie europoseł nie zawodzi. Świadczy o tym zdjęcie z wczorajszego posiedzenia.

Austriacki europoseł partii Zielonych, Michel Reimon, zauważył na wczorajszym posiedzeniu Parlamentu Europejskiego coś ciekawego. Polityk postanowił sfotografować osobliwość i umieścić zdjęcie na Twitterze. I tak oto "śpiący" Janusz Korwin-Mikke podbił sieć. Spał czy słuchał? Oto jest pytanie.

Anty-europejski, pro-śpiący: skrajnie prawicowy polski europoseł Korwin-Mikke śpi podczas przemówienia włoskiej minister Federiki Guidi - napisał pod zdjęciem Michel Reimon.

Janusz Korwin-MikkeScreen z Twitter.com/michelreimon

Zdjęcie błyskawicznie obiegło wszystkie media i zwróciło uwagę internautów oraz politycznych komentatorów. Na najważniejsze pytanie - spał czy nie spał? - odpowiedź znalazł m.in. Agaton Koziński z "Polska The Times".

Prawdziwy lider nigdy nie śpi. On ładuje akumulatory - stwierdził dziennikarz.

Komentarz, Agaton KozińskiScreen z Twitter.com/AgatonKozinski

Korwin-Mikke poczuł się urażony oskarżeniami i postanowił odnieść się do nich na swoim Facebooku. Wszystkim podejrzewającym go o to, że zdrzemnął się podczas przemówienia Federiki Guidi, tłumaczył:

Niestety: ludzie gadali takie głupoty, że z otwartymi oczami nie dało się tego słuchać - stwierdził Janusz Korwin-Mikke. - Po pierwsze: to, że ktoś słucha z zamkniętymi oczami, nie znaczy, że śpi. Po drugie: gdybym spał, byłby to tylko dowód, że przemówienie jest POTWORNIE nudne. Po trzecie: gdy śp. Winston L.S. Churchill na jakiejś naradzie Torysów przymknął oczy, dwaj młodzi torysi przechodząc obok powiedzieli: "Biedny, stary Winston! On już ledwo co widzi..." na co Churchill, nie otwierając oczu: "...i słuch ma coraz słabszy..." Cytat (nie całkiem się z nim zgadzam...): "Islam u człowieka jest tak samo niebezpieczny, jak wścieklizna u psa".

al