Maślak w najbardziej obciachowej koszulce jaką w życiu widzieliśmy. "Ręce mi opadły"

"Wolałbym z napisem fitness trener, ale ostatecznie może zostać".

Trzeba mieć sporo odwagi, żeby założyć taką koszulkę, a jeszcze więcej, żeby sobie zrobić w niej zdjęcie i pochwalić nim na Instagramie.

Odwagi, albo dystansu do siebie, a w obu przypadkach potężnej dozy poczucia humoru. Koszulka, jaką dostał od fanów Mister Polski, Rafał Maślak, nie należy do tuzinkowych. Zrobił sobie w niej "selfie".

Wciąż mnie zaskakujecie. Dostaję od Was dużo dowodów sympatii, dziś akurat trafił mi się taki oto T-shirt. Wolałbym z napisem fitness trener, ale ostatecznie może zostać... Nie rozumiem tylko tego: 1. godzina gratis. Może Wy mi pomożecie rozszyfrować, co autor miał na myśli?

Rafał Maślak Screen z Instagram.com/Rafał Maślak

Macie jakieś sugestie, "co autor miał na myśli"? Internauci, głównie jednak internautki, nie popisali się inwencją, skupili się raczej na komicznym aspekcie koszulki oraz na urodzie przystojnego Mistera, niż na jego pytaniu.

Ładnemu we wszystkim ładnie, ale prawda stara jak świat znów się sprawdziła, że ładnemu we wszystkim ładnie.
Ręce mi opadły.

Cóż, selfie wydaje się być uniwersalną receptą na wszystko. Jeżeli dostaliśmy obciachową koszulkę, w której wstydzimy się wyjść na spacer, na randkę albo spotkanie z przyjaciółmi, zawsze możemy zrobić sobie w niej selfie i pochwalić się nim na Instagramie. Obciach? Tak, ale kontrolowany!

alex