"Wyglądała jak przyjaciółka, którą bardzo chciałam mieć". Wnuczka Audrey Hepburn zadebiutowała na okładce prestiżowego "Harper's Bazaar"

Emma Ferrer została doceniona przez prestiżowy magazyn.
Wnuczka Audrey Hepburn zachwyca Emma Ferrer zadebiutowała na okładce "Harper's Bazaar" To bez wątpienia wyjątkowa sesja i nietypowe spotkanie. Jeden z najbardziej prestiżowych magazynów modowych na świecie, "Harper's Bazaar", zaprosił do współpracy wnuczkę legendarnej Audrey Hepburn oraz wnuka znanego amerykańskiego fotografa Richarda Avedona. Kolaboracja ta ma wymiar symboliczny, gdyż gwiazda "Śniadania u Tiffany'ego" była największą muzą Avedona. Spotkanie Emmy i Michaela zaowocowało wyjątkową sesją zdjęciową. Patrząc na magiczne zdjęcia autorstwa Avedona, aż trudno uwierzyć, że był to debiut Emmy Ferrer w roli modelki. Sesja nawiązuje do najsłynniejszych zdjęć Audrey Hepburn i jej kultowych stylizacji. 20-latka pozowała we wspaniałych kreacjach największych domów mody m.in. w sukniach Caroliny Herrery i Lanvin. Co więcej, Emmę specjalnie ucharakteryzowano tak, by jak najbardziej przypominała Hepburn. Emma Ferrer przyszła na świat w 1994 roku i niestety nie zdążyła poznać babci, która zmarła rok wcześniej. Pytana o znajomość filmów z Hepburn, z rozbrajającą szczerością odpowiada, że nie oglądała wszystkich. Pewne jest natomiast, że oprócz urody odziedziczyła po babci zamiłowanie do mody. Wciąż myślę o jej kaszmirowych golfach, które uwielbiam. Mogłabym je nosić całą zimę. Poza tym wspominam białego, pluszowego misia - zdradza wnuczka gwiazdy. Emma jest jednym z trojga dzieci najstarszego syna ikony kina, Seana Ferrera i jego żony Leili. Jak twierdzi ojciec dziewczyny, z Audrey Hepburn łączy ją więcej niż mogłaby przypuszczać. Moja matka była przed obiektywem taka sama jak ona. Skromna, pokorna, śmieszna, emocjonalna, mocna i zarazem delikatna - stwierdził Sean Ferrer w rozmowie z portalem Dailymail.co.uk. Najwięcej czasu Emma spędza obecnie we Florencji, gdzie studiuje na Akademii Sztuk Pięknych, jednak już niebawem zamierza przeprowadzić się do Nowego Jorku. Możliwe, że młoda artystka pójdzie w ślady Audrey Hepburn, bo, jak zapowiedziała, planuje związać swoją przyszłość ze sztuką lub filmem. Jak wspomina swoją babcię? Jako dziecko nigdy nie myślałam o Audrey Hepburn jak o gwieździe kina. Dla mnie była po prostu częścią rodziny. Kiedy oglądałam "Śniadanie u Tiffany'ego", cieszyłam się jak każda inna mała dziewczynka. Widziałam "My Fair Lady", "Rzymskie wakacje", a moim ulubionym filmem z babcią była "Zabawna buzia" - zdradza Emma. Wnuczka Hepburn dodaje też, że doskonale pamięta jedno z pierwszych zdjęć babci, które zobaczyła jako mała dziewczynka. Była to fotografia ze słynnego cyklu "Jump" autorstwa Philippe Halsmana. Był to jeden z wyjątkowych momentów, w którym poczułam niezwykłą bliskość z babcią. To zdarzyło się jeszcze zanim zrozumiałam, że była znana. Dla mnie wyglądała jak przyjaciółka, którą bardzo chciałam mieć - wspominała Ferrer.

Nigdy nie poznała babci, ale zawsze czuła jej obecność. 21 lat po śmierci legendarnej aktorki, jej wnuczka debiutuje na okładce prestiżowego magazynu i zachwyca klasyczną urodą.

To bez wątpienia wyjątkowa sesja i nietypowe spotkanie. Jeden z najbardziej prestiżowych magazynów modowych na świecie, "Harper's Bazaar", zaprosił do współpracy wnuczkę kultowej aktorki Audrey Hepburn oraz wnuka znanego amerykańskiego fotografa Richarda Avedona. Kolaboracja ta ma wymiar symboliczny, gdyż gwiazda "Śniadania u Tiffany'ego" była największą muzą Avedona. Spotkanie Emmy i Michaela zaowocowało sesją zdjęciową, dwiema wersjami wrześniowej okładki i wywiadem.

Patrząc na magiczne zdjęcia autorstwa Avedona, aż trudno uwierzyć, że jest to debiut 20-letniej wnuczki kultowej aktorki w roli modelki. Całość nawiązuje do najsłynniejszych zdjęć Audrey Hepburn i jej kultowych stylizacji. Ferrer pozuje więc we wspaniałych kreacjach największych domów mody m.in. sukniach od Caroliny Herrery i Lanvin. Co więcej, Emmę specjalnie ucharakteryzowano tak, by bardziej przypominała Hepburn.

<< ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ WNUCZKI AUDREY HEPBURN >>

Emma FerrerHarper's Bazaar

Emma Ferrer przyszła na świat w 1994 roku i niestety nie zdążyła poznać babci, która odeszła rok wcześniej. Zapytana o znajomość filmów z Hepburn, z rozbrajającą szczerością odpowiada, że nie oglądała wszystkich. Po babci odziedziczyła jednak, oprócz urody, zamiłowanie do mody.

Wciąż myślę o jej kaszmirowych golfach, które uwielbiam i nosiłabym całą zimę. Poza tym wspominam białego, pluszowego misia - zdradza wnuczka gwiazdy.

Emma jest jednym z trojga dzieci najstarszego syna ikony kina, Seana Ferrera i jego żony Leili. Fizyczne jest podobna do babci, ale, zdaniem ojca dziewczyny, ma z nią więcej wspólnego, niż kiedykolwiek mogłaby przypuszczać.

Moja matka była przed obiektywem taka sama jak ona: skromna, pokorna, śmieszna, emocjonalna, mocna i zarazem delikatna - stwierdził Sean Ferrer w rozmowie z portalem Dailymail.co.uk.

Najwięcej czasu Emma spędza teraz we Florencji, gdzie studiuje na Akademii Sztuk Pięknych, ale niedługo chce się przeprowadzić do Nowego Jorku. Możliwe, że młoda artystka pójdzie w ślady Audrey Hepburn, bo, jak zapowiedziała, planuje związać swoją przyszłość ze sztuką lub filmem. Jak wspomina swoją babcię?

Jako dziecko nigdy nie myślałam o Audrey Hepburn jako o gwieździe kina. Dla mnie ona była po prostu częścią mojej rodziny. Kiedy oglądałam "Śniadanie u Tiffany'ego", cieszyłam się jak każda inna mała dziewczynka. Widziałam "My Fair Lady", "Rzymskie wakacje", ale moim ulubionym filmem z babcią była "Zabawna buzia" - zdradza Emma Ferrer.

Emma dodaje też, że doskonale pamięta jedno ze zdjęć babci, które zobaczyła jako mała dziewczynka. Na fotografii widać aktorkę, która skacze - pochodzi ona ze słynnego cyklu "Jump", który wykonał Philippe Halsman. Był to jeden z wyjątkowych momentów w życiu wnuczki Hepburn, w którym Emma poczuła niezwykłą bliskość z matką ojca.

To było jeszcze przed tym, zanim zrozumiałam, że była znana. Dla mnie wyglądała jak przyjaciółka, którą bardzo chciałam mieć - wspominała Ferrer.

Audrey Hepburnfot. Album "Jump" Philippe'a Halsmana

al

Więcej o:
Komentarze (16)
"Wyglądała jak przyjaciółka, którą bardzo chciałam mieć". Wnuczka Audrey Hepburn zadebiutowała na okładce prestiżowego "Harper's Bazaar"
Zaloguj się
  • pani_noc

    Oceniono 240 razy 150

    Profil może tak, ale reszta do bani. Wnuczka przy babci to zwykły kartofel...

  • bardu

    Oceniono 150 razy 134

    A gdzie tam jej do babci.

  • bronekok

    Oceniono 118 razy 110

    Zchwyca, ale nie urodą tylko makijażem.

  • forfiter_jr

    Oceniono 64 razy 54

    No tragedii nie ma, ale szału również brak.

  • pyosalpinx

    Oceniono 52 razy 50

    ja tam jak wilk.....wole babcie

  • trzyszcz

    Oceniono 25 razy 17

    "... zachwyca urodą..."!
    Wygląda świeżo i, że nie bardzo jest przygotowana na brutalny świat, więc nie skomentuję tego zachwytu.
    Jeszcze dziewczyna przeczyta i będzie jej przykro.

  • rudawydra

    Oceniono 17 razy 9

    taka se

  • n5

    Oceniono 13 razy 7

    _-_-_-_- szczyt przeciętności.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX